Czy po chemioterapii można mieć dzieci?

Czy po chemioterapii można mieć dzieci?

Nowotwory są dzisiaj niestety coraz częstszym zjawiskiem. Pomijając powody takiego rozwoju wypadków, to trzeba sobie jasno powiedzieć, że większość osób ma obawy po leczeniu nowotworu, by mieć dzieci. W dzisiejszym poradniku postanowiliśmy zmierzyć się z tym problemem i odpowiedzieć sobie na pytanie czy po chemioterapii można mieć dzieci. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że jedna terapia drugiej nierówna. Chodzi o typ nowotworu, a także to co go spowodowało. Jeżeli problemem były czynniki zewnętrzne, to być może nie ma wielkich kłopotów. Oczywiście biorąc pod uwagę, że chemioterapia nie wyniszczyła na tyle naszego organizmu, że posiadanie dzieci będzie jeszcze w ogóle fizycznie możliwe. Tak czy inaczej, trzeba skonsultować to ze wszystkimi lekarzami, z którymi mamy do czynienia w naszym leczeniu. Niech oni wypowiedzą się co do tego, czy posiadanie dzieci w naszym przypadku jest działaniem rozsądnym i bezpiecznym, czy może lepiej odpuścić sobie i ewentualnie dziecko adoptować, zamiast narażać się na kłopoty.

Zasadniczo zagrożenia są dwa. Po pierwsze sama chemioterapia mogła uszkodzić pewne elementy naszego organizmu, takie jak układ rozrodczy. To powoduje, że dziecko może urodzić się z wadami, które przekreślą całe jego życie. Jest to zbyt duże ryzyko i my jako rodzice będziemy później za to odpowiedzialni. Jedna odpowiadając na pytanie o to, czy po chemioterapii można mieć dzieci, trzeba też zwrócić uwagę na inny aspekt. Otóż problematyczne może być też to, że przez sam fakt iż mieliśmy nowotwór, możemy posiadać w sobie pewne uszkodzenia DNA i to odziedziczy nasza potencjalna pociecha. Spowoduje to, że i dziecko będzie dużo bardziej narażone na wystąpienie nowotworu, co często dzieje się już we wczesnym okresie dojrzewania, lub nawet w dzieciństwie. Nikt nie chciałby takiej sytuacji, dlatego właściwie każdy potencjalny rodzic, który miał w przeszłości problemy z nowotworem, powinien bardzo poważnie rozważyć to, czy w ogóle warto przekazywać swoje geny dalej. Wcale nie wyklucza to możliwości posiadania dziecka, można bowiem zdecydować się na adopcję i adoptować dziecko od rodziny, która nie miała problemów nowotworowych.

Tak więc jeżeli zastanawiamy się nad dzieckiem, ale mieliśmy w przeszłości problemy z nowotworem, leczyliśmy się chemioterapią, to musimy przede wszystkim dobrze porozumieć się z lekarzami oraz sami zastanowić, czy warto. Na pewno w kwestii tego, czy po chemioterapii można mieć dzieci, odpowiedź brzmi twierdząco. Jest bardzo wiele rodzin, które po pokonaniu raka doczekały się potomstwa i żyją dziś szczęśliwie. Oczywiście zawsze istnieją jakieś zagrożenia, ale w końcu kto nie ryzykuje ten nie wygrywa. Dlatego też jeżeli po prostu się boimy, ale nic nie wskazuje na to, żeby nasze dziecko miało urodzić się chore, bądź we wczesnym wieku dostać nowotworu, to może lepiej omówić dokładnie tą kwestię z personelem medycznym, zamiast się nakręcać. Jednak jeżeli nie możemy mieć dzieci, lub boimy się, to po prostu skorzystajmy z dobrodziejstwa adopcji.

Mama

Mama

Mama, wyjątkowa osoba w życiu każdego człowieka. Przez 9 miesięcy nosi nas pod sercem, rodzi w bólach, żeby potem kochać bezgranicznie.
Od pierwszych dni opiekuje się nami, troszczy się i dba o nas. Chce dla nas wszystkiego co najlepsze.
Matka dla swojego dziecka gotowa jest do największego poświęcenia. Nie ma większej miłości niż miłość matczyna.
Kiedy zastanawiam się, czego nauczyła mnie mama, na myśl przychodzi mi wiele przykładów.
Każda matka chce wychować swojego dziecko na dobrego człowieka, który w życiu kieruje się zasadami.
Kręgosłup moralny jest niezwykle ważny, umiejętność mówienia nie, kiedy wszyscy mówią tak.
To, czego nauczyła mnie mama, to przede wszystkim odwaga do wyrażania własnego zdania.
Umiejętność dyskutowania jest niezmiernie ważna, jednak posiadanie argumentów jeszcze ważniejsze.
Jeżeli uważasz, że masz rację, broń swego.
Moja mama często powtarza, że jeśli człowiek sam się nie uszanuje, to nikt go szanować nie będzie.
Tak, to właśnie ona nauczyła mnie odpowiedzialności, a także szacunku do każdego człowieka.
Życie jest krótkie, szkoda czasu na niepotrzebne kłótnie.
To, czego nauczyła mnie mama, to troska o innych, pomaganie im w potrzebie.
Wielu ludzi twierdzi, iż jedynacy to egoiści, wychowani sami, bez rodzeństwa, są oczkiem w głowie rodziców, którzy nigdy niczego im nie odmawiają. To osoby, które nie muszą się dzielić, ponieważ nie mają z kim.
Czy to rzeczywiście prawda? Ciężko powiedzieć.
Każdy z nas jest inny.
To jednak fakt, iż osoby posiadające rodzeństwo musiały dzielić się wieloma rzeczami w dzieciństwie, co sprawiło, że w dorosłym życiu przychodzi im to dużo łatwiej.
Mama, to osoba, która jest obecna w całym naszym życiu, jednak najważniejsze wartości stara się na wpoić już w pierwszych latach życia.
Bywa, że będąc dzieckiem często denerwujemy się kiedy nam czegoś zabrania, kontroluje, stara narzucać swoje zdanie… Zaczynamy ją rozumieć dopiero w momencie, kiedy sami zostajemy rodzicami. Zaczynamy rozumieć, doceniać i… próbować naśladować.
Chcemy, aby nasze dzieci wyrosły na wartościowych ludzi, jednak wychowanie młodego człowieka nie jest rzeczą prostą.
To, czego nauczyła mnie mama, to próbowanie do skutku. Nigdy nie należy się poddawać, ponieważ nikt z nas nie wie co przyniesie jutro.
Pogoda ducha, optymizm i radość z każdego dnia, jest bardzo ważna w życiu.
Moja mama nauczyła mnie również tolerancji, pokazała, że każdy z nas jest inny… Ma inny kolor skóry, wyznanie czy poglądy polityczne, jednak nigdy nie powinno mieć to wpływu na naszą opinię lub sposób traktowania ludzi różniących się od nas.
Czy udało jej się wychować dobrego człowieka?
No cóż… na pewno się starała.
To jak postrzegamy samego siebie, zdecydowanie różni się od opinii innych. Człowiek ma tendencję do patrzenia na siebie w samych superlatywach, nie widzi swoich wad, za to dostrzega ogrom zalet. To naturalne, dlatego warto czasem zapytać innych, co o nas sądzą.
Warto zapytać mamy, która nie boi się szczerości.
Bycie dobrym człowiekiem to sztuka. Niełatwa.
Warto jednak próbować.

Ubranka

Ubranka

Przygotowując wyprawkę dla dziecka powinniśmy dokładnie przemyśleć czego potrzebujemy. Nie musi to wiązać się wcale z dużymi kosztami. Szczególnie jeśli wszystko odpowiednio zaplanujemy. Warto korzystać z obniżek cenowych oraz okazji. W ten sposób możemy zaopatrzyć się w niezbędne rzeczy bez konieczności inwestowania zbyt dużej ilości pieniędzy. Szczególnie ważne jest to w przypadku większych wydatków takich jak wózek lub nawet meble. Bez obaw możemy zdecydować się wtedy na odkupienie rzeczy o innych rodziców. Szczególnie jeśli znajdziemy je w idealnym stanie. Kluczowe jest jedynie, aby prawidłowo ocenić ich wartość. Dzięki temu będziemy mieć możliwość znalezienia okazyjnych cen. Część wyprawki możemy oczywiście wykonać samodzielnie. Szczególnie jeśli dobrze czujemy się w takich zajęciach jak szycie lub robienie na drutach. Warto wykorzystywać swoje talenty w odpowiedni sposób. Dzięki temu możemy stworzyć niepowtarzalne ciuszki, które równocześnie będą miały dla nas ogromną wartość sentymentalną. Z uwagi na to warto dowiedzieć się jak uszyć ubranka dla dzieci. Nie jest to wcale trudne. Bez problemu znajdziemy wiele gotowych wykrojów. Należy jedynie dostosować je do odpowiedniego rozmiaru. Dzięki temu będziemy mieć pełną kontrolę nad tworzoną rzeczą. Wato również postawić na nieco bardziej luźne modele. Szczególnie w przypadku małych dzieci. Dzięki temu zapewnimy im pełną swobodę ruchu. Kolejna kwestia to oczywiście użyte materiały. Warto dobierać je starannie. Najlepszym wyborem będą oczywiście naturalne tkaniny. Są bardzo miękkie i wygodne w użytkowaniu. Równocześnie zazwyczaj charakteryzują się dużą wytrzymałością. Dzięki temu zachowają swój pierwotny wygląd przez długi czas. Zyskujemy w ten sposób możliwość odsprzedania ubranek w przyszłości lub wykorzystania ich przy kolejnym dziecku. Szyjąc wszystko samodzielnie mamy pełną kontrolę nad kolorystyką oraz wzorami jakich będziemy używać. Z uwagi na to warto rozsądnie je dobierać. Kompletując dziecięcą garderobę powinniśmy ograniczyć się do kilku bazowych odcieni. Dzięki temu zachowamy spójność. Da nam to również ogromne możliwości łączenia ze sobą poszczególnych rzeczy w liczne zestawy. Za każdym razem uzyskamy estetyczną stylizację. Z tego powodu wielu rodziców sięga po szarości i pastele. Są niezwykle łatwe w użytkowaniu i wyglądają rewelacyjnie na dzieciach. Jednak dobrym pomysłem jest również wybieranie nietypowych wzorów, Pozwolą nam wyróżnić się strojem. Równocześnie zestawione z jednolitymi ubrankami stworzą bardzo efektowny zestaw. Szczególnie jeśli całość będzie wykonana przy wykorzystaniu dobrze dopasowanego kroju. Oczywiście koszty materiałów wysokiej jakości nie są szczególnie małe. Jednak z pewnością warto w nie inwestować. Szczególnie jeśli zależy nam na zapewnieniu wygody niezależnie od aktualnych warunków atmosferycznych. Idealnie sprawdzą się przewiewne tkaniny, Z tego powodu należy świadomie wybierać konkretne włókna i dokładnie analizować składy. Pozwoli nam to określić charakterystyczne właściwości.

Jak przeprosić mamę po kłótni?

Jak przeprosić mamę po kłótni?

Rodzice są najbliższymi nam osobami, które towarzyszą nam od samych narodzin. Opiekunowie dbają o nasze zdrowie, a także czuwają nad tym, aby niczego nam nie zabrakło. Warto doceniać wszystko co dla nas robią i dostrzegać wszystkie gesty skierowane w naszą stronę. Jeżeli rodzice kierują się dobrymi wartościami, to zawsze będziemy mogli na nich liczyć i zwrócić się o pomoc w każdej sytuacji. Najważniejsze jest zrozumienie drugiej osoby, a także pokazanie swoich uczuć. Wychowanie dzieci nie jest łatwym zadaniem, dlatego każdy opiekun poświęca dużo swojego czasu, aby wszystko było w jak najlepszym porządku. Bez względu na wiek każde dziecko powinno być wdzięczne rodzicom i doceniać wszystko co dzięki nim mają.
Czasami w życiu zdarzają się rodzinne konflikty i nieporozumienia. Emocje często biorą górę i nie jesteśmy w stanie zapanować nad tym co mówimy. Błędy popełnia każdy, dlatego nie można przejmować się jednorazowymi sytuacjami. Najważniejsze jest, żeby każdy rozumiał co robił źle i poprawił swoje postępowanie. Jak przeprosić mamę w sytuacji, gdy popełniliśmy błąd? Najlepszym rozwiązaniem jest szczera rozmowa i pokazanie swoich prawdziwych intencji. Nikt nie jest idealny, dlatego nie można się przejmować tym, że coś poszło nie tak. Każdy zasługuje na drugą szansę szczególnie wtedy, gdy jest to nasza rodzina. Możemy szczerze przeprosić mamę i wytłumaczyć na spokojnie całą sytuację. Warto zaznaczyć, że nie chcieliśmy źle postąpić, a teraz zrozumieliśmy swój błąd. Rodzicielka na pewno nie pozostanie obojętna i wcześniej czy później nie będzie się już na nas gniewać. Rozmowa jest najlepszym rozwiązaniem każdego konfliktu. Jeżeli zniszczyliśmy jakiś przedmiot warto pomyśleć nad zakupem nowego lub wręczenie jakiegoś upominku. Warto przeanalizować całą sytuację i wyciągnąć z niej wnioski na przyszłość. Możemy także zrobić przeprosinowy obiad czy też kolację. Nasz wysiłek na pewno zostanie doceniony i nasza opiekunka zauważy, że naprawdę nam zależy. Warto pomyśleć także nad innymi ciekawymi rozwiązaniami. Świetnym pomysłem może okazać się wspólny spacer, wyjście do kina lub zapewnienie mamie innej rozrywki, którą lubi. Spędzając czas z rodzicielką pokażemy jej, że zależy nam na dobrych relacjach. Po kłótni należy zmienić swoje postępowanie i pokazać, że szczerze tego wszystkiego żałujemy.
Jeżeli jesteśmy agresywni lub stosujemy przemoc musimy nauczyć się panować nad sobą i kontrolować emocje. Okres dorastania i dojrzewania nigdy nie jest łatwy dla dzieci i każdy przechodzi to na swój sposób. Jeżeli coś nam się nie podoba możemy powiedzieć to w kulturalny sposób i wspólnie z rodziną rozwiązać problem. Nie musimy wszczynać konfliktów, przez które druga osoba poczuje się urażona. Warto wykazać się empatią i zrozumieniem, a także zwrócić uwagę na to, jak odbiera wszystko druga osoba. Pamiętajmy, że każdy członek rodziny ma inny charakter i nie zawsze można się porozumieć w taki sposób, jaki akurat my uważamy za najlepszy. Należy zawsze zwracać uwagę na potrzeby innych.

Jak motywować dzieci do nauki?

Jak motywować dzieci do nauki?

Życie dziecka skupia się w dużej mierze wokół szkoły. Ma w niej swoje obowiązki i zadania, które musi wypełniać. Nie każde dziecko jest jednak równie chętne do odrabiania lekcji, pilnej nauki i do zdobywania dobrych ocen.
Dzieci niekoniecznie rozumieją, że nauka jest ważna. W przeciwieństwie do dorosłych nie rozumieją wszystkich konsekwencji swoich decyzji. Siedzenie nad lekcjami je nudzi i zamiast tego wolą się beztrosko bawić, oglądać bajki czy grać w gry. Zadaniem rodzica jest wytłumaczyć dziecku po co się uczy i zmotywować go do przykładania się do swoich obowiązków.
Jak motywować dzieci do nauki? To zależy od wieku dziecka, stopnia jego dojrzałości oraz od jego charakteru i zainteresowań. Inne metody zastosujemy w przypadku maluchów, inne u nastolatków. Na pewno warto z dzieckiem dużo rozmawiać. Prowadźmy rozmowę w sposób dostosowany do jego wieku. Tłumaczmy, dlaczego nauka jest fajna i ciekawa. Zapewniajmy, że lepsze oceny są szansą na sukces nie tylko w szkole, ale też w życiu. Odwołajmy się do przykładów z otoczenia dziecka. Spytajmy je, kim chciałoby być w przyszłości i wytłumaczmy, że aby to osiągnąć, trzeba się dużo uczyć.
Zastanówmy się, jakie są przyczyny niepowodzeń dziecka w szkole i jego niechęci. Być może program nauczania i napięty plan zajęć naprawdę przewyższają możliwości dziecka. Jeżeli tego potrzebuje, pomagajmy mu w lekcjach. Nigdy go jednak nie wyręczajmy! Dziecko szybko załapie, co musi zarobić, aby mama napisała wypracowanie za niego i zacznie to wykorzystywać. Możemy wspierać, tłumaczyć trudniejsze zagadnienia i po prostu być obok w razie jakichś trudności.
Możliwe, że dziecko otacza się kolegami i koleżankami, które nie lubią się uczyć. Z tego powodu nasz syn czy córka może chcieć się na nich wzorować. W pewnym momencie rodzic traci swój autorytet na rzecz przyjaciół i jest to naturalne. Warto jednak tłumaczyć dziecku, że nie musi zachowywać się jak inni, aby być lubianym. Przedstawmy mu korzyści, jakie wypływają z nauki.
Chwalmy dziecko za jego sukcesy. I to nie tylko za piątki i szóstki. Doceniajmy każdą zmianę na lepsze. Syn nie radzi sobie z matematyką i miał z niej zagrożenie w zeszłym semestrze? Ciesz się z każdej wypracowanej trójki i bądź z niego dumna. Zauważmy też inne osiągnięcia swoich dzieci. Nawet jeżeli niekoniecznie radzą sobie z nauką, być może odnoszą sukcesy sportowe czy artystyczne. A może chętnie sprzątają po sobie w domu. Chwal je za to – inaczej mogą poczuć się pokrzywdzone i odrzucone, a to tym bardziej zniechęci je do jakichkolwiek starań.
Warto założyć dzienniczek sukcesów. Niech dziecko samo wpisuje tam każdą dobrą ocenę, także te poprawione. Po jakimś czasie możecie wracać do wcześniejszych osiągnięć, czytać je, liczyć. To na pewno pozytywnie wpłynie na samoocenę dziecka i zmotywuje je do nauki.
Wykażmy się zrozumieniem. Dzieci też mogą mieć gorsze dni. Nam również czasem się nie chce, nie poradzimy sobie z jakimś zadaniem w pracy, mamy ochotę odpocząć. Dziecko ma prawo czasem sobie nie radzić. Nie oczekujmy, że zawsze będzie działać jak robot i automatycznie po kilku męczących godzinach w szkole od razu usiądzie do lekcji.

Mama, wyjątkowa osoba

Mama, wyjątkowa osoba

Rodzice. Dla każdego to dwie najważniejsze osoby od pierwszego dnia życia. Mama i tato, są z nami od samego początku. Dbają, troszczą się o nas, kochają. Możemy na nich zawsze liczyć.
Nikt nie zaprzeczy jednak, że od pierwszego dnia życia, dziecko nawiązuje wyjątkową więź z matką – kobietą, która nosiła go pod sercem 9 miesięcy i zrobiłaby dla niego wszystko.
To mama wstaje w nocy do noworodka, zmienia pieluszkę, karmi. Przytula kiedy płacze.
Nie da się jej zastąpić, gdyż jest wyjątkowa.
Więź między matką a dzieckiem jest niepowtarzalna, na całe życie.
Oczywiście, zmienia się ona z biegiem lat. Na początku mama to przede wszystkim opiekunka, dbająca o potomstwo. Karmi, przebiera, usypia.
Z biegiem lat, kiedy dziecko staje się nastolatkiem, wiele mam twierdzi, że ich rola sprowadza się do bycia szoferem, który dodatkowo pierze,sprząta, gotuje…
Kiedy jesteśmy dorośli, to właśnie mama często jest naszym prawdziwym przyjacielem, powiernikiem tajemnic. Doradzi, kiedy sami zostajemy rodzicami, pomoże, będzie się starać być najlepszą babcią.
Nie ma większej miłości, niż miłość matki do dziecka. Wie o tym każda kobieta, która choć raz zdecydowała się na potomstwo.
Często zastanawiamy się za co kocham mamę?
To, jak wiele jej zawdzięczamy jest nie do opisania.
Poświęciła dla nas całe życie, żeby wychować nas jak najlepiej.
To dzięki niej jesteśmy osobami, którymi się staliśmy.
Za co kocham mamę? Wiele osób odpowie podobnie….
Przede wszystkim za wszystkie nieprzespane noce, które poświęciła, kiedy byliśmy chorzy, kiedy gorączkowaliśmy. Czuwała nad nami, dbała o to, żebyśmy szybko wrócili do zdrowia.
Kiedy budziliśmy się z krzykiem w nocy, mama od razu była obok. Wystarczył jej uśmiech, jedno przytulenie, żeby z powrotem poczuć się bezpiecznie.
Nikt nigdy tak o nas nie dbał jak mama.
Asekurowała nas, kiedy stawialiśmy pierwszy krok, chodziła do lekarza na szczepienia, robiła ulubione torty urodzinowe.
Mama zawsze czytała nam bajki na dobranoc, a w lecie zabierała na pyszne lody.
Spełniała wszystkie życzenia…. Kupiła pierwszą lalkę czy wóz strażacki. Zrobiła przepyszne naleśniki. Ulepiła najlepsze pierogi.
Mama sprawiła, że nasze dzieciństwo było tak wyjątkowe, i choć wtedy, wielu rzeczy nam zabraniała, dzisiaj rozumiemy, że robiła to dla naszego dobra.
Kiedy posiadamy własne dzieci, zaczynamy rozumieć, że ich wychowanie nie jest wcale proste.
Za co kocham mamę? Właśnie za to, że miała tyle cierpliwości do mnie. Za czas, który nam poświęciła, mimo, że nierzadko musiała zrezygnować przez to z własnych planów.
Nigdy jednak nie narzekała.
Chodziła w starej spódnicy, żeby móc kupić nam nowe spodnie czy plecak.
Kiedy zastanawiamy się za co kocham mamę, na myśl przychodzi przede wszystkim ogromne poświęcenie i bezgraniczna miłość.
Mimo, że nie raz sprawiliśmy jej przykrość, nigdy nie przestała na kochać.
Warto dbać o tą wyjątkową więź. Przyjaciół możemy mieć wielu, matkę ma się tylko jedną. To najważniejsza osoba – dbajmy o nią, bo zasługuje na to jak nikt inny…

Zapalenie oskrzeli u najmłodszych – objawy, profilaktyka, leczenie

Zapalenie oskrzeli u najmłodszych - objawy, profilaktyka, leczenie

Na zapalenie oskrzeli jesteśmy narażeni głównie wiosną lub jesienią, zapalenie oskrzeli przybiera dwojaką formę, jedną z nich jest ostre zapalenie oskrzeli, a drugą przewlekłe, u dzieci częściej występuje to pierwsze i trwa najczęściej do tygodnia.

Profilaktyka

Należy wystrzegać się palenia tytoniu jak i również przebywania wśród osób palących, bierne palenie także zwiększa ryzyko zachorowania.

Przyczyny zapalenia oskrzeli

Zapalenie oskrzeli najczęściej wywołane jest wirusami, mogą być także odpowiedzialne za to bakterie jak i kontakt ze szkodliwymi, podrażniającymi nasze oskrzela substancjami.

Diagnostyka

W zapaleniu oskrzeli bardzo ważnym elementem jest diagnostyka. Lekarz z pewnością pokieruje nas na badanie RTG w celu wyeliminowaniu zapalenia płuc.

Symptomy

Zapalenie oskrzeli często mylone jest z grypą, występują bardzo podobne objawy w pierwszej fazie rozwoju choroby pojawia się uporczywy kaszel i katar. Następnie dochodzi gorączka, świszczący oddech, ból mięśni i znaczne pogorszenie samopoczucia. Mniej więcej w taki sposób przebiega ostre zapalenie oskrzeli u dzieci i trwa najczęściej od 5 do 7 dni.

Przewlekłe zapalenie oskrzeli charakteryzuje wzmożony kaszel połączony z odkrztuszaniem wydzieliny który ma miejsce przez 3 miesiące w ciągu roku. Dochodzą do tego również problemy z oddychaniem i niekiedy stan podgorączkowy.

Szczególny objaw w postaci przyspieszonego oddechu można zaobserwować wśród niemowląt.

Jak leczyć?

Warto w porę zareagować i rozpocząć właściwą kurację, nieleczone zapalenie oskrzeli z czasem może przerodzić się w zapalenie płuc czy astmę. Jeśli mamy do czynienia z dzieckiem starszym niż niemowlę możemy sobie darować podawanie antybiotyków i zaopatrzyć się w leki rozrzedzające wydzielinę. Pamiętajmy o tym, żeby nie podawać tych leków dziecku na noc. Można również skorzystać z leków przeciwgorączkowych i przeciwzapalnych. Podczas choroby zalecane jest spożywanie dużej ilości płynów i odpoczynek w łóżku aż do zbicia gorączki. W pokoju chorego należy zadbać o to, żeby nie było w nim suchego powietrza które znacznie utrudni już i tak kiepskiej jakości oddychanie.

W przypadku zapalenia oskrzeli u niemowlaka wskazana jest hospitalizacja, w szpitalu z pewnością zostanie podany antybiotyk, który powinien skutecznie powstrzymać dalszy rozwój infekcji.

Jeśli dziecko wróci do zdrowia należy zadbać, aby przebywało w wywietrzonym pomieszczeniu. Przez pewien okres warto również nie wysyłać dziecka w zatłoczone miejsca, gdyż jego organizm po chorobie ma znacznie osłabioną odporność i łatwo o nawrót choroby.

Czy zapalenie oskrzeli u dzieci jest zaraźliwe?

Tak, zapalenie oskrzeli jest chorobą zakaźną, przenosi się ona drogą kropelkową. Dlatego też jak zdajemy sobie sprawę, że osoba jest chora, nie powinniśmy się do niej zbliżać, zakażenie przenosi się bardzo szybko poprzez drobinki śliny czy wydzielinę z nosa.

Reasumując

Gdy zaobserwujemy u naszego dziecka takie objawy jak wzmożony kaszel, katar, stan podgorączkowy i świszczący oddech nie bagatelizujmy tego i zabierzmy je do lekarza pierwszego kontaktu aby nie doprowadzić do powikłań.

Jak powiedzieć rodzicom o swoim związku?

Jak powiedzieć rodzicom o swoim związku?

Rodzice jako osoby dorosłe postrzegają świat zupełnie inaczej niż dzieci. Opiekunowie zajmują się pracą, domem i obowiązkami, a do tego muszą zapewnić odpowiednie warunki dzieciom. Warto doceniać starania naszych rodziców, a w miarę możliwości pomagać im i spędzać z nimi wolne chwile. Jeżeli mamy jakiś problem, z którym chcemy się podzielić, warto zaufać dorosłym osobom, ponieważ posiadają one większe doświadczenie. Nie zależy bać się tematów, które nas dręczą. Gdy otworzymy się przed rodzicami i poprosimy ich o pomoc, to na pewno nie pozostawią nas samych z tą sytuacją. Każdy był kiedyś dzieciakiem, który musiał dorosnąć do odpowiednich decyzji. Warto zawsze zaufać rodzinie i rozmawiać na wszelkie tematy.
Jeżeli chodzimy do szkoły to regularnie widujemy się ze znajomymi. W taki sposób możemy nawiązywać nowe przyjaźnie, a w późniejszym czasie związać się z osobą, do której coś czujemy. Zauroczenie jest częścią życia każdego człowieka. U niektórych następuje to bardzo szybko. Możemy stworzyć związek, jednak pojawia się wtedy pewna wątpliwość. „Jak powiedzieć rodzicom że mam chłopaka?” – to pytanie bardzo często krąży w głowach nastolatków, którzy posiadają już drugą połówkę. Najczęściej boimy się reakcji, a jeszcze bardziej tego, że opiekunowie zabronią nam się spotykać z naszą miłością. Do tematu należy podejść na spokojnie, bez nerwów i stresu. Należy wybrać odpowiedni moment, gdy rodzie mają dobry humor i najlepiej, gdy są akurat oboje w domu. Warto iść wtedy do nich i kulturalnie zapytać czy możemy z nimi chwilę porozmawiać. Wtedy warto szczerze powiedzieć o tym, że podoba nam się pewna osoba. Możemy powiedzieć jak ma na imię i podkreślić, jak ważna jest dla nas jego obecność. Rodzice na pewno wykażą się wyrozumiałością i zrozumieją naszą młodzieńczą miłość. Mogą nam również postawić pewne warunki, dlatego warto na spokojnie przedyskutować wszelkie tematy. Warto powiedzieć także jak długo znamy bliską nam osobę. Ważne jest aby wykazać się odpowiedzialnością i pokazać rodzicom, że mimo związku nie zaniedbujemy swoich obowiązków. Trzeba wtedy podzielić swoje wolne chwile i poświęcić także czas na naukę. Gdy opiekunowie zobaczą, że jesteśmy grzeczni, to na pewno nic nie będzie przeszkadzało, abyśmy kilka wolnych chwil spędzali z chłopakiem. Pamiętajmy, że najważniejsza jest szczera rozmowa. Rodzice też byli kiedyś w naszym wieku i na pewno rozumieją jak to jest. Pamiętajmy także, aby wybrać najodpowiedniejszy moment na takie rozmowy. Musimy być grzeczni i najlepiej nie podpaść rodzicom w dniu, kiedy chcemy im się zwierzyć. Oni na pewno docenią nasze starania w domu i w szkole, co pomoże nam w szczerej dyskusji z nimi.
Związek w szkole może okazać się miłością na całe życie. Niektóre pary decydują się pozostać ze sobą na bardzo długo. Zwykłe zauroczenie może przerodzić się w miłość, która da nam dużo szczęścia. Bez względu na nasz wiek warto dbać o druga osobę, a przy tym dostrzegać swoje błędy i pomagać swojej drugiej połówce w trudnych chwilach.

Jak zrobić tipi dla dziecka?

Jak zrobić tipi dla dziecka?

Na początek wyjaśnijmy czym jest tipi. Tipi jest rodzajem namiotu używanym przez koczownicze plemiona Indian w Ameryce Północnej. Gotowe tipi możesz kupić w supermarkecie lub sklepie internetowym już za kilkaset złotych. Możesz je też wykonać w domu. Nie musisz być bardzo dobrą krawcową, wystarczą podstawowe umiejętności. W artykule opiszemy jakie materiały musisz przygotować i przedstawimy całą instrukcję wykonania.

Chcesz swoim dzieciom sprawić radość? Chcesz dać im zabawkę, która poruszy ich wyobraźnię i stanie się elementem zabaw przez wiele tygodni? Idealnym pomysłem będzie tipi dla dzieci – jak zrobić tego rodzaju namiot? Zacznij od przygotowania tkaniny – potrzebne będzie około 3 mb o szerokości 1,6 m. Wybierz grubszy materiał o ciekawym wzorze, który spodoba się twojemu dziecku. Namiot będzie wsparty na czterech kijach. Kije powinny mieć średnicę minimum 15 mm. Możesz ich poszukać w swoim ogrodzie. Świetnie będą się nadawać kijki wierzbowe, są proste i gładkie. Możesz też zakupić gotowe kijki w sklepie. Aby wykonać projekt, musisz posiadać także maszynę do szycia. Będziemy zszywać po liniach prostych, więc szycie nie powinno sprawić ci wielkich problemów. To tyle przygotowań, możesz teraz zabrać się do pracy!

Najlepiej znaleźć sobie w internecie gotowy wykrój i na jego podstawie przygotować tipi. Jeśli masz już wykrój, potnij materiał na części. Przed wycięciem upewnij się, że wszystko jest dobrze odmierzone. Powinnaś uzyskać trzy trójkąty i dwa kawałki na zasłonięcie wejścia. Należy zszyć wszystkie części na maszynie. Po zszyciu namiotu obszywamy boki tkaniny, aby materiał się nie strzępił. Z resztek tkaniny należy przygotować cztery krótkie troczki i jeden długi. Zostaną one przyszyte do tuneli koło wejścia i będą służyć do podpinania tkaniny przysłaniającej wejście. Może brzmi to trochę skomplikowanie, ale gdy rozłożysz materiał na podłodze, wszystko stanie się jasne.

Kolejnym etapem jest wykonanie tuneli. Wykonujemy je na lewej stronie materiału. Tunele muszą być nieco większe od obwodu kija. W zewnętrznych tunelach należy pamiętać o przyczepieniu troczków. Na koniec można od góry zszyć kawałek wejścia do namiotu. I to już koniec zszywania. Pozostało jeszcze umieścić kije w tunelach i związać je u góry długim troczkiem. Tipi dla twojego dziecka jest już gotowe.

Wykonanie tipi w domu zajmie ci około dwóch godzin. Za materiał będziesz musiała zapłacić około 50 zł. Kupując produkt w sklepie, wydałabyś znacznie więcej. Decydując się na własny projekt, będziesz pewna, że tipi będzie dopasowane do twoich i dziecka potrzeb. Możesz włączyć dziecko w proces powstawania tipi. Na pewno będzie zachwycone i spędzicie wspólnie niezapomniane chwile. Najpierw razem potniecie materiał, potem włożycie kołki i zwiążecie namiot.

Tipi nadaje się do postawienia zarówno w pokoju, jak i w ogródku. Namiot ma lekką konstrukcję, więc może być przenoszony. Jeśli się ubrudzi, możesz wyciągnąć kijki i wrzucić materiał do pralki. Dziecko może się w nim bawić samo, z całą rodziną, lub z zaproszonymi przyjaciółmi.

Jak powiedzieć mamie, że nie chcemy iść do szkoły?

Jak powiedzieć mamie, że nie chcemy iść do szkoły?

Szkoła jest bardzo ważna i potrzebna do tego, aby nauczyć się wiele nowych rzeczy, a przede wszystkim odpowiednio wykształcić. Wiele dzieci i młodzieży nie lubi chodzić do tego miejsca, ponieważ zajęcia prowadzone są zazwyczaj w prosty, nudny sposób. Pociechy zmuszone są także do wczesnego wstawania. Na całe szczęście można jeszcze liczyć na weekendy, święta czy też ferie i wakacje. Dzięki temu każdy odpocznie od szkolnych obowiązków i nauki.
Zajęcia często mogą nas stresować i sprawiać, że nie będziemy chcieli chodzić do szkoły. Niestety jest to nasz obowiązek i pomimo trudności musimy sobie poradzić. Warto znaleźć przyjaciół i nawiązywać znajomości, dzięki którym bez problemu przetrwamy dzień w szkole. Na przerwach zawsze można z kimś porozmawiać i świetnie spędzić czas z kolegami z klasy. W każdej sytuacji trzeba dostrzegać plusy. Niektóre przedmioty mogą być także dla nas interesujące, dlatego warto chodzić do szkoły chociażby dla naszej ulubionej lekcji.
Czasami bywa jednak tak, że czeka nas sprawdzian, do którego akurat się nie przygotowaliśmy. Co powiedzieć mamie żeby nie iść do szkoły? Jeżeli nasza opiekunka jest wyrozumiała i w kryzysowych sytuacjach pozwoli nam zostać w domu, to możemy szczerze powiedzieć o naszym problemie. Należy wtedy obiecać, że następnym razem już przygotujemy się do odpowiedzi i pójdziemy do szkoły. Jeżeli od razu wiemy, że nasi rodzice nie zgodzą się na to, abyśmy opuścili dzień szkoły, to trzeba trochę bardziej się postarać. Możemy powiedzieć, że źle się czujemy, czy też jesteśmy niewyspani z powodu nocnych bólów. Oszustwo nie jest rozwiązaniem, jednak czasami chcemy sobie odpuścić chociaż jeden dzień w roku szkolnym. Częste stresy powodują, że niechętnie chodzimy na zajęcia i chcemy raz zostać w domu. Możemy także powiedzieć, że jesteśmy zdenerwowani przed ważnym testem i uważamy, że nie damy rady. W takim przypadku możemy się poradzić rodziców i znaleźć wspólne rozwiązanie.
Szkołę należy wybrać tak, aby czuć się w niej jak najlepiej. Warto trzymać się kolegów i koleżanek, których znamy od dzieciństwa. Wtedy też będzie nam łatwiej przetrwać wszystkie najtrudniejsze chwile. Warto mieć także pasje i ulubione dziedziny, dzięki którym będziemy się rozwijać i uczyć nowych rzeczy. Jeżeli zainteresuje nas jakiś przedmiot, możemy osiągnąć sukces i pochwalić się nim rodzinie. Pamiętajmy, że każdy popełnia błędy i nie zawsze będzie idealnie. Nieraz zdarzą się potknięcia i zagadnienia, których nie będziemy rozumieli. Z pomocą przychodzą dodatkowe godziny pozalekcyjne czy też korepetycje. Bez względu na wszystko nie należy bać się szkoły, a także nie możemy zbyt często opuszczać lekcji. Edukacja jest bardzo ważna i przyda się na wielu etapach dalszego życia. Dodatkowa wiedza pozwoli nam na spełnienie swoich marzeń i na pracę w ciekawym miejscu. Kilka dni nieobecności w szkole nie jest problemem, jednak pamiętajmy, że nie można się stresować na zapas i ciągle opuszczać godziny lekcyjne. Kiedy będziemy zdobywać dobre oceny, to rodzice od czasu do czasu mogą zgodzić się na jeden dzień wolnego.