Jak oddycha dziecko w łonie matki?

Większość ludzi spodziewających się dziecka zadaje sobie pytanie, jak oddycha dziecko w łonie matki?
Oddychanie jest procesem wymiany gazowej z otoczeniem. Wciągając powietrze do płuc, dostarczamy organizmowi tlen, wydychając powietrze, odprowadzamy dwutlenek węgla do otoczenia. Poprzez pęcherzyki płucne tlen z powietrza trafia bezpośrednio do krwi i jest rozprowadzany do każdej komórki. Dziecko przebywając w łonie matki, oczywiście nie ma żadnych możliwości, aby używać swoich płuc i oddychać w klasycznym tego słowa znaczeniu. Właściwa praca płuc dziecka nastąpi, dopiero gdy się ono urodzi.
To jak oddycha dziecko w łonie matki, zależy tylko i wyłącznie od tego, jak oddycha matka. Jak oddycha dziecko w łonie matki, zależy od łożyska i pępowiny. Łożysko jest narządem, w który nienarodzone dziecko zaopatruje w składniki pokarmowe i umożliwia wymianę gazową, łożysko utrzymuje też płód przy ścianie macicy. Pępowina natomiast jest przewodem, który łączy łożysko z organizmem dziecka. Pępowina ma długość około 50 cm. Tuż po porodzie jest odcinana. Śladem po niej jest oczywiście pępek. Oddychanie, jak wiemy, jest jednym z podstawowych procesów fizjologicznych. Bez powietrza można przeżyć najwyżej kilka minut. Dziecko rozwijające się w łonie matki spędza 9 miesięcy zanurzone w płynie i wcale nie musi używać i nie używa własnych płuc. Pod koniec ciąży większość dzieci wykonuje pewne ruchy przypominające oddychanie, mają one na celu przygotować aparat oddechowy płodu do pracy zaraz po urodzeniu. Jakość powietrza, którym oddycha matka, wpływa bezpośrednio na oddychanie płodu. W chwili, gdy matka przebywa przykładowo w dusznym pomieszczeniu z wieloma innymi osobami, gdzie powietrze zawiera zbyt wiele dwutlenku węgla, dziecko momentalnie to odczuwa. Krew pępowinowa nie tylko zaopatruje dziecko tlen, ale także odprowadza poprzez łożysko dwutlenek węgla. Istnieją szkoły rodzenia, w których młode mamy uczą się różnego rodzaju technik oddechowych, wszystko po to, aby zapewnić jak najlepszy komfort nienarodzonemu dziecku. Na poziomie komórkowym oddychanie jest bardzo skomplikowanym i złożonym procesem. W największym uproszczeniu można stwierdzić, że tlen zawarty w powietrzu dostarcza energię, dzięki której możemy się poruszać, nasze serce może bić, mózg może pracować itd. Krótkie deficyty tlenu natychmiast oddziałują na nasz organizm. Dziecko w momencie narodzin, podczas odcięcia pępowiny także przeżywa krótki stan niedotlenienia. Niektórzy naukowcy sądzą, iż pępowinę powinno się ucinać minutę po porodzie właśnie, aby nie wprowadzać mózgu urodzonego dziecka w przejściowy stan niedotlenienia. Niedotlenienie i to, jak oddycha dziecko w łonie matki, drastycznie wpływa na pracę jego młodego mózgu. Warto zwrócić uwagę na fakt, że dziecko pomimo przebywania w zamkniętej przestrzeni odizolowanej od świata zewnętrznego słyszy dźwięki otoczenia, rozróżnia smak potraw, jakie je jego mama, i reaguje na zmiany jakości powietrza. Reaguje także na emocje, jakie odczuwa kobieta. Ewolucja człowieka przez miliony lat wytworzyła mechanizm oddychania pępowinowego zapewniający mu całkowitą wymianę gazową bez potrzeby czerpania powietrza do płuc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *