Witaminy dla najmłodszych

Witaminy dla najmłodszych

W czasach, gdzie przetworzona żywność zalewa nam sklepowe półki, a my nie zawsze mamy czas by czytać skład produktu, bardzo ważne jest to, byśmy zachowali choćby podstawową świadomość tego, że warto to robić. Żywienie w ostatnich 15-20 latach zmieniło się o 180 stopni i bardzo łatwo natrafić na produkty, które w swoim składzie mają samą chemię i zero wartości odżywczych. Musimy sprawdzać jak najczęściej co podajemy naszym najmłodszym, gdyż dzieci nam ufają i nie są zupełnie świadome, co im podajemy. To jeszcze nie ten wiek, w którym myśli się z czego składa się dany produkt, a dziecko po prostu je i cieszy się smakiem, nie zastanawiając się zbytnio nad niczym skomplikowanym. Jakie witaminy dla dzieci powinniśmy kupować, by były zdrowe i rozwijały się w pełni? Moim zdaniem i tak myślę już od wielu lat, najważniejsze jest to, byśmy podawali im jak najwięcej produktów naturalnych. Setki i tysiące lat temu ludzie byli bardzo zdrowi i nie chorowali na żadnej choroby naszej cywilizacji tylko i wyłącznie dlatego, że żywili się tym, co stworzył Pan Bóg i co mieli dostępne od natury. Owoce i warzywa, to najważniejsze źródło witamin od powstania świata i nie powinniśmy o tym zapominać. To właśnie natura podaje nam pod nos wszystko, co nasze dzieci, a także my powinniśmy dostarczać do organizmu w naszej zróżnicowanej diecie. Świetną sytuację mają osoby mieszkające na wsi i tutaj zawsze mieliśmy przewagę nad miastem. Chodzi mi o aspekt dostępności naturalnych owoców i warzyw, takich prosto z tunelu, sadu, czy drzewa. Od wielu lat moja mama stara się pielić ogródek przed domem oraz foliowy tunel, w który to mamy pomidory, ogórki i paprykę. Jest niesamowita różnica, gdy przyjdzie lato i zbierzemy wszystko, a później zrobimy z tego przetwory. Ludzie nie zdają sobie nawet sprawy, jak wiele chemii i oprysku znajduje się w produktach z marketów i owocach, które są sprowadzane z zagranicy. Na przykład dajmy banany, które jadą czasem tirami przez całą Europę, czy Afrykę i muszą być bardzo mocno spryskane, by nie zagotować się tam, by nie zjadły ich różnego rodzaju owady i by przetrwały długą podróż. Nie zdajemy sobie czasem sprawy, że musimy takie produkty natury dobrze umyć i pozbyć się tego wszystkiego, co znajduje się na skórce. Reasumując więc temat witamin dla naszych dzieci, powinniśmy pamiętać, że wszystko co najlepsze i co możemy im dać, znajduje się w naturze. Nigdy nie ufajmy do końca pięknym reklamom, które są tworzone od wielu lat z wielką pompą i robione tak, byśmy im w pełni zaufali. Do reklam brane są z reguły dzieci, jakiś zwierzak, by złagodzić reklamę i pokazać jej piękno i bezpieczeństwo. Pamiętajmy, że batonik czekoladowy jedzony codziennie, nie dostarczy żadnym witamin, a wyłącznie osłabi naszą pociechę i sprawi, że tak uzależni się w pewnym stopniu od cukru. Witaminy dla naszego dziecka znajdują się w owocach, warzywach, rybkach, oraz wielu innych naturalnych produktach, jak choćby płatki owsiane, ryż, czy wiele rodzajów kaszy, która jest tania i pożywna.

Kiedy zaczyna bić serce w łonie matki?

Kiedy zaczyna bić serce w łonie matki?

Jak wiemy z pewnością wiele kobiet w ciąży pragnie, by ich dziecko urodziło się zdrowe, ze zdrowym serduszkiem. Ciąża dla kobiet to piękny i wyjątkowy czas, bowiem w jej ciele rozwija się nowe życie, maleńki człowiek, który wkrótce przyjdzie na świat i dołączy do rodziny. Tak więc zrozumiała wydaje się być, iż każda ciężarna obawia się o to, czy dziecko rozwija się prawidłowo w jej łonie, czy wszystko jest w porządku. Chodząc na badania kontrolne i USG kobiety nie mogą doczekać się momentu, w którym to usłyszą po raz pierwszy bicie serca swojego dziecka.
Wielu z nas zadaje sobie pytanie kiedy zaczyna bić serce dziecka w łonie matki ?
Aby odpowiedzieć na to pytanie warto przede wszystkim na początku zapoznać się z faktem, iż serce ludzkie nie pojawia się zaraz po zapłodnieniu.Na samym początku ciąży lekarz stwierdza jedynie istnienie pęcherzyka płodowego z zarodkiem, aczkolwiek jest on jeszcze bez bijącego serca.
Jak wskazuje wiele artykułów określenie dokładnego momentu, w którym to, w zarodku ludzkim dochodzi do „uruchomienia się” pracy układu sercowo-naczyniowego, jest bardzo trudne. Ciekawostką jest, że naukowcy badania przeprowadzają na myszach, u których struktura serca niewiele się różni od budowy ludzkiego serca.
Zatem kiedy zaczyna bić serce dziecka w łonie matki?
Serce płodu zaczyna bić już w 22. dniu życia płodowego, ale na USG udaje się to zarejestrować dopiero około szóstego tygodnia ciąży. Wysłuchanie jego czynności jest uznawane za najpewniejszy objaw, potwierdzenie ciąży. Podczas wizyty kontrolnej lekarz najpierw musi określić dokładne położenie płodu, by następnie dobrze wybrać miejsce, w którym serce będzie najlepiej słyszalne i do niego przykłada ultradźwiękowy detektor tętna.
Jednakże należy pamiętać, że nie zawsze juz w szóstym tygodniu słyszalne jets bicie naszego dziecka. Mają na to wpływ różne rzeczy, np.: jakość ultrasonografu, budowa matki, położenie jej macicy, itp. Niektóre kobiety w ciąży zobaczą bicie serduszka w szóstym tygodniu, inne będą musiały poczekać na przykład jeszcze dwa tygodnie.
Jeśli natomiast w ósmym tygodniu ciąży nadal nie widać akcji serca zazwyczaj niestety oznacza to poronienie.
Jak wygląda rozwój serca u dziecka?
Serce płodu na początku przypomina tak jakby mały pulsujący przewód. Następnie szacuje się, iż w szóstym tygodniu ciąży powstaje już własny krwiobieg płodu. W kolejnym etapie formują się wszystkie narządy, a serce dzieli się na prawą oraz lewą komorę. W około siedemnastym tygodniu, gdy dziecko ma już około 11-12 cm, jego serce wykonuje już ciężką pracę i przepompowuje już nawet 24 litry krwi na dobę.Serce niemowlaka całkowicie ukształtowane jest dopiero pod koniec dziewiątego miesiąca, a więc pod koniec ciąży. To własnie od tego momentu dziecko jest gotowe, by mogło żyć poza łonem mamy
Na koniec ciekawostka, otóż w dzisiejszych czasach mamy możliwość słuchania bicia serca naszego dziecka nawet w domu. Na rynku mamy dostęp do różnego rodzaju aplikacji oraz urządzeń, które to umożliwią nam monitorowanie bicia serca dziecka w domu o dowolnej porze, przykładem takiego urządzenia jest między innymi detektor tętna płodu.

Z jakiego powodu dzieci okłamują rodzinę i znajomych?

Z jakiego powodu dzieci okłamują rodzinę i znajomych?

Jeżeli jesteśmy rodzicami, musimy zmagać się z problemami i codziennymi wyzwaniami. Zapewniając opiekę swoim dzieciom trzeba zwrócić uwagę na ich potrzeby. Każda pociecha ma indywidualne podejście do życia, dlatego musimy na wszystko zawsze spojrzeć z odpowiedniej strony. Dzieci nieraz mogą sprawiać nam problemy i źle postępować, dlatego bardzo ważne jest, aby zawsze je uświadamiać. Należy spokojnie wytłumaczyć, co zrobiły źle i wspólnie rozwiązać problem. Dzięki temu nasza pociecha będzie mogła nam zaufać i powie prawdę. Pamiętajmy, aby nie reagować agresywnie, tylko wykazać się cierpliwością i zrozumieniem. Jeżeli rozmowy z dzieckiem nie przyniosą żadnych efektów, to wtedy możemy pomyśleć o innych sposobach, jak na przykład wprowadzenie kar.
Dlaczego dzieci kłamią? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Takie zachowanie może wynikać na przykład ze strachu. Często pociechy nie chcą powiedzieć nam prawdy, ponieważ boją się naszej reakcji. Negatywna odpowiedź na ich prośbę sprawia, że zastanawiają się one nad innym wyjściem z sytuacji. Często używają kłamstw, aby mieć z tego jakieś korzyści. Gdy na przykład dziecko powie, że było w szkole, podczas gdy bawiło się gdzie indziej, to uniknie kary za złe postępowanie. Kłamstwa zazwyczaj wychodzą na jaw, dlatego gdy zauważymy wcześniej jakieś podejrzane zachowanie u pociechy należy jak najszybciej z nią porozmawiać. Wtedy możemy dowiedzieć się o problemie i wspólnymi siłami znaleźć kompromis. Dzieci okłamują nie tylko swoich rodziców, ale także rówieśników. Często chwalą się rzeczami, których tak na prawdę nie mają. Opowiadają zmyślone historie, aby zyskać nowe znajomości i wzbudzić zazdrość innych. Dzieci używają kłamstw, ponieważ w ten sposób mogą pochwalić się przed innymi. Już od najmłodszych lat rodzice powinni uświadamiać swoje pociechy, że nie jest to żadne rozwiązanie. Zawsze najlepsza jest szczerość i prawda, dlatego trzeba cały czas wpajać dziecku odpowiednie wartości. Warto zadbać o to, jak na co dzień traktują inne osoby. Jeżeli zauważymy, że mówią nieprawdę, należy z nimi porozmawiać i podkreślić, że druga osoba nie chce być oszukiwana. Warto zaznaczyć, że w przyszłości każdy kto się dowie o naszym kłamstwie, to może się od nas odwrócić. Nauczmy dziecko, że znajomości i przyjaźnie należy budować na prawdzie i zaufaniu.
Każdy z nas na pewno kiedyś skłamał. Ważne jest przede wszystkim wybaczanie błędów i rozmowa z drugą osobą. Jeżeli poczujemy się zranieni musimy powiedzieć o tym komuś, kto nas okłamał. W ten sposób wzbudzimy w nim emocje i będzie mógł zastanowić się nad swoim złym postępowaniem. Jeżeli ktoś regularnie kłamie, to prędzej czy później wszystko wyjdzie na jaw. Takim osobom nie warto ufać i zawsze trzeba zachować jakiś dystans. Zawsze możemy w jakiś sposób sprawdzić czy dana osoba nas nie okłamuje. Warto zrobić to tak, aby nie naruszać jej prywatności. Kłamstwa mogą być często niebezpieczne, dlatego w takim przypadku należy odciągnąć osobę od złych pomysłów. Uświadamiajmy każdego bliskiego.

Wychowywanie dziecka- która metoda najsłuszniejsza?

Wychowywanie dziecka- która metoda najsłuszniejsza?

Wiadomo nie od dziś, że ludzie dzielą się na rodziców nadopiekuńczych, surowych i „kumplujących się” ze swoimi pociechami. Który zatem model jest najlepszy? Ciężko jednoznacznie stwierdzić, ponieważ każda z tych metod ma swoje plusy, jak i minusy.
Zacznijmy więc od omówienia modelu rodziców nadopiekuńczych. Są to zazwyczaj osoby niezwykle mocno zżyte ze swoimi dziećmi. Myślące wyłącznie o nich, uwzględniające wyłącznie je w swoich planach na przyszłość. Generalizując- wszystko się kręci wokół dziecięcego świata. Najczęściej tę funkcję obrończyni przyjmuje matka, która staje wręcz na głowie, żeby nieba przychylić swoim pociechom. Wszystko zdawać by się mogło idealne, nieprawdaż? Jednak takowym nie jest. Nadwrażliwość na każdą, choćby najmniejszą z potrzeb dziecka sprawa, iż rodzic nie tylko broni wszelką mocą swojego potomka, ale przede wszystkim krzywdzi go, hamując jego rozwój jako jednostki społecznej. Brzmi to niedorzecznie, lecz to jest prawda. Nadopiekuńczość, pomimo jak najlepszych intencji, skutkuje uzależnianiem dziecka od swoich decyzji, okaleczaniem jego sposobu samodzielnego myślenia. Nie pozwalamy mu być kształtowanym przez różnego rodzaju porażki- zarówno te małe, jak i te duże. Są one nam niezbędne do poznawania świata, do poznawania samych siebie. Młody człowiek, wychowywany w taki sposób, długo dojrzewa do podejmowania, nieuniknionych w życiu dorosłym, samodzielnych decyzji. Przychodzi mu to z ogromnym trudem. Zadziwia fakt, że to, co kupuje matka chrzestna, czy to, w jaki sposób ubierają nas rodzice w dzieciństwie, może wywierać na nas tak olbrzymie piętno, ale taka jest prawda. Nadopiekuńczość wcale nie chroni- ona nas osłabia.
Poruszmy teraz temat „surowych rodziców”. Co nimi kieruje, że przyjmują taką, a nie inną postawę rodzicielską? Ciężko jednoznacznie stwierdzić. Jednym z czynników jest chęć wychowania dziecka odpornego na problemy, szczególnie wiedząc, że świat jest pełen cierpienia i bólu. Możemy uznać to za słuszne pobudki, tylko czy rzeczywiście okaleczanie dziecka emocjonalnie służy jego późniejszemu rozwojowi, a co za tym idzie- odporności na porażki? Wątpliwa teza.
Co zatem z rodzicami- przyjaciółmi? Model ten pojawił się wśród polskich rodzin stosunkowo niedawno, lecz zyskuje na popularności z roku na rok. Łączy się to bezpośrednio z chęcią bezstresowego wychowania swoich pociech. Idea świetna. Oszczędzenie dziecku nerwów, danie mu poczucia bezpieczeństwa i pełnej akceptacji- to jest to, co pozwala na rośnięcie w pełnej zgodzie z samym sobą. Można by rzec zatem, że to najlepszy model rodzicielstwa. Częściowo tak, lecz czy aby na pewno całkowita ochrona dziecka przed problemami tego świata pomoże mu w przyszłości? W tym punkcie ten typ rodziców ma wiele wspólnego z nadopiekuńczością- usunięcie z drogi wszelkich przeszkód ogranicza rozwój młodej osoby- jak bowiem ma sobie radzić z trudami przyszłości, gdy nie jest nawykła do jakiejkolwiek walki?
Powyższe przykłady dość wyraźnie ilustrują wady, jak i zalety trzech głównych modeli wychowawczych. To, który uznamy za najsłuszniejszy, zależy wyłącznie od nas.

Dzieci z autyzmem

Dzieci z autyzmem

Każdy rodzic stara się wychować swoje dziecko jak najlepiej i dać mu z reguły więcej, niż mieliśmy sami w młodości sami. Wszyscy wyciągamy wnioski z błędów naszych rodziców i chcemy, by kolejne pokolenie naszego nazwiska miało lepiej, lub tam samo jak my, gdy w naszym życiu mocno się powodzi. Często niestety przypadki losowe zsyłają na nas bardzo dużo niepowodzeń i rażeni nimi jak piorunem, musimy sobie radzić, oraz podołać wyzwaniu. Jak uczyć dzieci z autyzmem czytania umysłu, to jedno z haseł, które zadajemy znajomym, lub wpisujemy w internet, gdy dowiemy się już od lekarza, że nasze dziecko urodzi się chore i będziemy mieć misję, by być dla niego idealnym rodzicem, oraz dać mu to potrzebne wsparcie. W internecie jest wiele ciekawych filmików ilustracyjnych ja radzić sobie z problemem niepełnosprawności u naszego dziecka, więc gdy nie mamy czasu udać się do specjalisty, a do porodu zostało jeszcze trochę czasu, powinniśmy każdego dnia czytać i oglądać jak najwięcej materiałów, by czerpać z nich wiedzę i być przygotowanym na to, co wydarzy się niedługo. Niepełnosprawne dziecko, to nie koniec świata i setki tysięcy rodziców na całym świecie dotyka taka przypadłość. Musimy iść dalej i radzić sobie z takimi przypadłościami. Plusem tej jakże niezręcznej sytuacji będzie to, że nie zostaniemy z pewnością sami. Chorych dzieci jest mnóstwo i w każdym, nawet najmniejszym mieście, czy nawet wsi, znajdziemy na pewno wielu rodziców, którzy wychowują takie dziecko. Idealnie będzie, gdy udamy się do jednego z takich rodziców z małym prezentem i zajmiemy mu trochę czasu, by porozmawiać na te temat i zasięgnąć trochę wiedzy u źródła. Nikt nie wie tyle na temat niepełnosprawności, co rodzice, którzy muszą przebywać ze swoimi dziećmi całe dnie i noce. Dowiemy się więc dużo przydatnych rzeczy, które mogą nam sporo ułatwić, szczególnie z początku. Gdy jesteśmy młodym rodzicem i pierwsze nasze dziecko będzie chore i będzie cierpieć na jakieś dolegliwości, to jakakolwiek pomoc od osób doświadczonych będzie nieoceniona. Żyjemy w czasach, gdzie niezdrowe jedzenie, oraz mocno zanieczyszczone miasta wpływają na nasze zdrowie. Jemy przetworzone jedzenie z ogromnym dodatkiem chemii, a firmy produkujące produkty spożywcze, wpychają nam poprzez pięknie zmontowane reklamy, że dają nam idealny produkt i że nic nam po nim nie będzie. Prawda jest jednak taka, że widać jak ludzie chorują i ile schorzeń wychodzi na jaw dopiero w 21 wieku, a kiedyś nie było ich w ogóle. To tak zwane choroby nowej generacji, na które jesteśmy narażeni poprzez spożywanie wysoko przetworzonych posiłków. Oczywiście jest na to recepta i w obecnych czasach mamy naprawdę spore pole do popisu, jeśli chodzi o żywienie i dostęp do zdrowych produktów. Producenci zwieńczyli wielką szansę w otwieraniu co rusz nowych sklepów ze zdrową żywnością, oznaczonych symbolami ,,fit”, które to kojarzą się z pełnowartościowym jedzeniem dla sportowców, dzieci i osób, które pragną nie chorować i zachować pełnie zdrowia na długie lata.

Samotna Matka-Dodatki i Świadczenia

Samotna Matka-Dodatki i Świadczenia

W naszym społeczeństwie bardzo często dochodzi do tego że matki zostają same z dziećmi. Czy to z przyczyn losowych czy z własnego wyboru zdarza się tak że ojciec który był żywicielem rodziny odchodzi od żony, czy ginie w nieszczęśliwym wypadku. Co wtedy ? Jakie świadczenia przysługują samotnym matką oraz na jakie pieniądze od państwa mogą one liczyć? odpowiedzmy sobie na pytanie, co przysługuje samotnej matce .Wiadomo że wychowanie dziecka wiążę się z kosztami. Zacznijmy więc od świadczenia Rodzina 500 Plus. To świadczenie przysługuje na takich samych zasadach samotnym matkom jak i innym rodzicom. Na drugie i kolejne dzieci mogą one liczyć na 500 złotych na każde dziecko. Nie obowiązują żadne kryteria dochodowe. Kolejną pomocą może być becikowe. Jeśli dochód na osobę w twojej rodzinie nie przekracza 1922 zł netto, należy ci się jednorazowa zapomoga w wysokości 1000 zł (tzw. becikowe). Następnie możemy ubiegać się o zasiłek rodzinny dla najuboższych. Jednak trzeba spełnić kilka warunków, a mianowicie: dochód na osobę w rodzinie nie może przekraczać 674 zł, Samotna matka może liczyć na zasiłek w wysokości 95 zł na dziecko do ukończenia 5 roku życia, 124 zł na dziecko powyżej 5 roku życia do ukończenia 18 roku życia, 135 zł na dziecko powyżej 18 roku życia do ukończenia 24 roku życia. Wysokość świadczeń alimentacyjnych nie może przekroczyć jednak 500 złotych.
Samotna matka może się ubiegać również o fundusz alimentacyjny w przypadku, gdy ojciec dziecka uchyla się od obowiązku wypłacania alimentów. Fundusz ten przysługuje dzieciom do 18 roku życia, ewentualnie do czasu ukończenia nauki. ale maksymalnie do 25 roku życia. Samotnej matce przysługuje również dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka, jeżeli ma przyznany zasiłek rodzinny. Przysługuje on w wysokości 170 zł miesięcznie na dziecko, nie więcej jednak niż 340 zł na wszystkie dzieci.
Kolejnym dodatkiem jest refundacja kosztów opieki. Jeżeli samotna matka wychowuje dziecko do lat 7 i jest bezrobotna, może w momencie podjęcia pracy liczyć na taką refundacje. Jeżeli jest to praca na 6 miesięcy , wtedy refundacja przysługuje na 3 miesiące, jeżeli na rok, wtedy na 6 miesięcy.
Jeszcze jednym dodatkiem który pomoże nam w utrzymaniu dziecka może być wspólne rozliczenie z dzieckiem. Do ulgi takiej ma prawo matka której dziecko jest niepełnoletnie, nie ukończyło 25 lat i uczy się, otrzymuje zasiłek pielęgnacyjny bez względu na wiek. Również rodzice mogą odliczyć dodatkowo tzw. ulgę prorodzinną w wysokości 1112,04 zł rocznie.Z ulg podatkowych nie mogą skorzystać osoby, które rozliczają się na podstawie ryczałtu, karty podatkowej lub płacą podatek liniowy 19 proc.
Samotne wychowywanie dziecka wiąże się z wieloma wyrzeczeniami oraz dużym poświęceniem ze strony matki. Na szczęście jest wiele opcji które można wykorzystać by pomóc sobie i dziecku w tym trudnym okresie , kiedy trzeba dziecko odchować samotnie. Spora ilość kobiet w Polsce boryka się z tym problemem, jednak na szczęście nie są pozostawione same sobie, bez opieki.

Różyczka u dzieci – jak ją rozpoznać prawidłowo?

Różyczka u dzieci - jak ją rozpoznać prawidłowo?

Przede wszystkim na samym początku należy zaznaczyć, iż różyczka jest chorobą zakaźną, którą najłatwiej złapać drogą kropelkową (przez bezpośredni kontakt z chorym), jednak również można się zarazić różyczką drogą krwionośną (przez krew lub łożysko – dotyczy to płodu w łonie matki) oraz poprzez bezpośredni kontakt z materiałem zakaźnym (ze śliną, krwią czy moczem). Jest to wirusowa choroba zakaźna, która dotyka głównie dzieci. Warto mieć na uwadze, że zwykle jest ona niegroźna. Jest to choroba wieku dziecięcego, przebiegająca z pojawiająca się wysypką i powiększeniem węzłów chłonnych, natomiast wywoływana jest ona przez wirus różyczki. Obecnie częstość jej występowania znacznie się zmniejszyła, dzięki wprowadzeniu obowiązkowego szczepienia ochronnego przeciw różyczce.

Zatem jak wygląda różyczka u dzieci i jakie są jej objawy?
Różyczka u dzieci występuje głównie w okresie zimowo-wiosennym. Zazwyczaj powinna wystąpić między piątym a piętnastym rokiem życia. Może przydarzyć się także zachorowanie na różyczkę osobie dorosłej, która to nie przeszła jej w wieku dziecięcym. To jednak zdarza się bardzo rzadko. Na różyczkę chorują przede wszystkim osoby nieszczepione – dzieci i dorośli, a zarazić może się zarówno dziecko od dorosłego, jak i dorosły od dziecka. Chory jest zakaźny dla osób z otoczenia już nawet siedem dni przed pojawieniem się wysypki i około pięć dni po jej wystąpieniu.
Bardzo często się zdarza, że objawy różyczki u dziecka w ogóle się nie pojawiają. A jeśli już występują, to zazwyczaj z reguły następuje to etapami. Na samym początku mamy do czynienia z okresem zwiastunowym, następnie dochodzi do powiększenia się węzłów chłonnych u chorego dziecka, a później pojawia się już wysypka. Warto jednak pamiętać, o tym, że nie u każdego dziecka muszą występować wszystkie te etapy.

Jak się zaczyna różyczka?
W etapie zwiastunowym, czyli ok 1-2 dni przed pojawieniem się wysypki u dziecka występuje:
– złe samopoczucie dziecka,
– bóle mięśniowe,
– gorączka lub stan podgorączkowy,
– ból głowy i gardła,
– czasami biegunka.
Następnie kolejnym etapem przebiegu różyczki u dziecka jest wysypka, której cechami charakterystycznymi są:
– bladoróżowe, drobne, rozsiane plamy na skórze (wysypka drobnoplamista),
– głównym miejscem, w którym pojawia się wysypka, jest twarz dziecka (tutaj plamki mogą się zlewać) oraz także tułów, jednak w przeciągu doby wysypka u dziecka rozprzestrzenia się na kończyny,
– u niektórych dzieci wysypka przy różyczce swędzi,
– z reguły znika po kilku dniach i nie pozostawia na skórze żadnych przebarwień, czy też blizn.

Leczenie różyczki?
Na samym początku należy uspokoić każdego, bowiem różyczka jest chorobą na tyle niegroźną, że nie leczy się jej w sposób specjalny.
Różyczkę leczy się poprzez skupianie się głównie na jej objawach. Priorytetem jest wtedy zbicie bardzo wysokiej, bo sięgającej nawet do czterdziestu stopni, gorączki. Ważne aby dziecko podczas zachorowania na różyczkę oszczędzać i wygrzewać.W przypadku podejrzenia, że dziecko ma różyczkę konieczna jest wizyta u lekarza, który to rozpoznaje chorobę głównie poprzez zebranie wywiadu oraz na podstawie charakterystycznych objawów.

Czy można zapobiec różyczce?
Przede wszystkim podstawą zapobiegania zachorowaniu na różyczkę są szczepienia ochronne. W Polsce szczepienie przeciwko różyczce należy do szczepień obowiązkowych u dzieci. Wykonuje się ją w 13-14 miesiącu życia dziecka oraz gdy skończy ono 10 lat.

26 maj – pamiętaj o mamie

26 maj - pamiętaj o mamie

Dzień matki obchodzony w Polsce 26 maja to święto, które jest wyrazem oddania i szacunku dla wszystkich mam. To dzień, kiedy mama może poczuć się wyjątkowo. Należy jednak pamiętać, że warto okazywać swoją miłość do ukochanej mamy nie tylko w tym jednym dniu w roku. Dzień mamy niewątpliwie wiąże się z prezentami i podniosłą atmosferą. Najmłodsze dzieci na ten dzień w przedszkolu i szkole przygotowują uroczyste spotkanie z mamusiami. Rysują dla nich laurki, uczą się wierszyków i piosenek, które przedstawią podczas uroczystości. Z pewnością na niejednej maminej twarzy zalśnią łzy wzruszenia. Na mamy czeka także słodki poczęstunek. Nastolatkowie i dorosłe dzieci mają trochę większy problem. Chcą by ten dzień był wyjątkowy i inny niż poprzednie. Zastanawiają się co zrobić na dzień matki. Być może lista pomysłów na prezent przez lata skutecznie się zmniejszyła i co roku jest coraz trudniej czymś mamę zaskoczyć. Jednak dla mamy najważniejsza jest pamięć. Upominek to tylko dodatek wyrażający miłość dziecka do matki.
Idealnym pomysłem na dzień matki będzie przygotowanie uroczystego śniadania. Jeśli jednak mama pracuje zawodowo i rano ma mało czasu na spokojne zjedzenie posiłku -możemy zaplanować odświętną kolację w rodzinnym gronie. Z ulubionych przez mamę produktów przygotować jej sałatkę czy nawet kanapki, które przyrządzone rękami dziecka smakują zupełnie inaczej. Po kolacji można przygotować mamie aromatyczną kąpiel. Przy blasku świec i z książką będzie mogła się zrelaksować po całym dniu w pracy. W tym czasie, kiedy mama będzie zażywała kąpieli pozostanie nam posprzątanie kuchni po posiłku i umycie naczyń. Takie odciążenie rodzicielki od codziennych obowiązków spotka się na pewno z jej wdzięcznością.
Jeśli posiadamy choć trochę talentu artystycznego możemy przygotować własnoręczny prezent. Nic tak nie ucieszy mamy jak wykonana przez pociechę zakładka do książki, świecznik czy ramka do zdjęć. Wystarczy poświęcić tylko trochę czasu, aby stworzyć prezent od serca. Dla miłośników gotowania jest to świetna okazja do przygotowania ulubionej potrawy mamy. Można również pokusić się o wykonanie tortu lub ciasta, które mama lubi pod warunkiem, że umiemy odnaleźć się w kuchni i nic nie spalimy. Zawsze jednak możemy zdecydować się na gotowy prezent. Ulubione perfumy, kosmetyki, biżuteria czy książka zawsze się sprawdzą i przyniosą dużo radości mamie.
Dzień matki to ważne święto dla każdej mamy. Nie możemy zatem o niej zapomnieć. Drobny upominek czy bukiet kwiatów będzie idealnym dodatkiem w tym ważnym dla niej dniu. Czasem wystarczy miłe słowo, buziak czy przytulenie. Niby proste gesty, ale w zabieganym świecie nie zawsze mamy na nie czas. Pozwólmy mamie poczuć się wyjątkowo i doceńmy jej starania związane z naszym wychowaniem. Jeśli sami mamy już rodzinę musimy zdawać sobie sprawę, że nie zawsze było to łatwe. Dzieci będą dla swojej mamy zawsze najważniejszymi istotami na świecie. Kochajmy je póki są z nami. Okażmy im swoją miłość, troskę i szacunek. Szczególnie 26 maja pamiętaj o swojej mamie!

Mamo, a skąd się biorą dzieci?

Mamo, a skąd się biorą dzieci?

Bycie rodzicem wiąże się z mnóstwem wyzwań. O dziecko trzeba dbać , karmić, ubierać, bawić się z nim i odpowiadać na różnego rodzaju dziwne pytania, o których w życiu nigdy nie pomyślałbyś, że Twoje dziecko może się zapytać. Mamo, a czy jak pocałuję żabę to ona na prawdę zmieni się w księcia z bajki? Tato, a dlaczego rosną Ci włosy na buzi? W końcu padnie również to najtrudniejsze pytanie, z którym prędzej czy później przyjdzie się zmierzyć każdemu z rodziców, czyli skąd biorą się dzieci.
Jak poprawnie zabrać się za to zadanie? Przecież nie powiesz małemu dziecku o seksie i o tym jak to się wszystko odbywa. Dopiero kiedy Twoje dziecko będzie wchodziło w okres dojrzewania zaczniesz myśleć o tym jak właściwie zabrać się do tego trudnego tematu. Jednak wytłumaczenie 6-latkowi jak to się dzieje, że mamusia zachodzi w ciążę i nagle na świecie pojawia się mały dzidziuś wymaga sporo kreatywności i polotu. Jak wytłumaczyć dziecku skąd się biorą dzieci? Wiele korzysta ze sprawdzonej metody uwzględniającej historię o pszczółkach i kwiatkach, jednak ta metafora trafia dopiero do znacznie starszych dzieci. Często również opowiada się maluchowi, że tatuś bardzo kocha mamusię i tak mocno się kochają, że aż powstało nowe życie i w ten sposób przychodzą na świat niemowlęta. Jeszcze inni uznają, że lepiej będzie zastosować typową i klasyczną bajkę o tym, że dziecko przyniósł mamie bocian albo znalazło się je w kapuście gdzieś na polu. Metod jest wiele i nie należy się ograniczać tylko i wyłącznie do jednej z nich. Z powodzeniem można samemu ułożyć bajkę dla dzieci jak to się właściwie stało. Wystarczy tylko nieco kreatywności. Wiadomo, że nie od razu trzeba mówić jak to się rzeczywiście wydarzyło. Przecież nadal mamy do czynienia z małym dzieckiem. Wytłumaczenie tej sprawy za pomocą jakiegoś przykładu, może to być bajka, jakiś teatrzyk kukiełkowy, rysunek albo specjalne przedstawienie z mamą i tatą w roli głównej, nie powinno być trudne. Najważniejsze jest to, żeby nie omijać tego tematu szerokim łukiem i udawać, że nie istnieje. Przecież dzieci też mają prawo wiedzieć, przynajmniej w jakimś zarysie skąd właściwie się wzięły na tym świecie. Jest to jeden z ważniejszych obowiązków rodzica, aby kiedy padnie owe pytanie nie udawać greka lub nie daj Boże skarcić dziecko za zadawanie tego typu pytań. Należy zaspokoić ciekawość dziecka w sposób, który uznamy za stosowny. Przecież prędzej czy później i tak padnie pytanie skąd się biorą dzieci. W niektórych przypadkach nawet szybciej niż rodzice mogą się tego spodziewać. Jednak najważniejsze jest zachowanie spokoju i z uśmiechem opowiedzenie dziecku o tym jak to wszystko wygląda. Dlatego jeśli Twoja pociecha jest ciekawa świata i w końcu zapyta Cię o to skąd właściwie się wzięła, przede wszystkim nie panikuj. Weź głęboki wdech i opowiedz jej jak bardzo dwoje ludzi się kocha i w wyniku tego rodzi się nowe życie. To chyba jeden z najbezpieczniejszych sposobów na poradzenie sobie z tego typu problemem. Pamiętaj, nie uciekaj od tematu, bo to najgorsze co możesz zrobić. Usiądź z dzieckiem i szczerze porozmawiaj, to najbardziej sprawdzona metoda.

Jak podgrzewać mleko matki?

Jak podgrzewać mleko matki?

Każda początkująca matka na początku swojej przygody związanej z wychowywaniem swojego dziecka, boryka się z problemem karmienia piersią. Mleko z piersi matki jest bardzo cenne, to pierwszy pokarm, jaki spożywa niemowlę. I natura zadbała o to, aby miało ono idealną dla malucha temperaturę, jaką jest temperaturę ludzkiego ciała. Jednak bywają takie sytuacje, w których nie możliwe jest aby dziecko dostawało na bieżąco pokarm prosto z piersi – często jest tak, że matki muszą podawać je w butelce i zazwyczaj musza również je lekko podgrzewać, aby miało odpowiednia temperaturę.

Pytanie zatem nasuwa się samo – jak podgrzewać mleko matki ?

Przede wszystkim przechowywanie mleka matki powinno odbywać się w odpowiednich, higienicznych warunkach. Odciągnięty z piersi pokarm powinno się wlać do szczelnych i co bardzo ważne, sterylnych pojemników. Natomiast tuz przed podaniem go dziecku, najlepiej podgrzać mleko do temperatury ciała, czyli 36-37°C. Co istotne, podgrzanie mleka matki do temperatury wyższej niż temperatura ciała zniszczyłoby jego wartościowe składniki, np. przeciwciała.
Jeśli chcemy podawać naszemu dziecku odciągnięte mleko mamy, to musimy wlewać do butelki taką porcję, jaką zwykle wypija niemowlę na jeden swój posiłek. Lepiej zatem wlać za mało, a późnej najwyżej dogrzać jeszcze dokładkę, niż zmarnować tak cenny pokarm. Pokarm matki jest niezwykle wartościowy, dlatego tak ważne jest jego właściwe ściąganie, przechowywanie oraz ogrzewanie, aby podczas tych czynności nie stracił on swoich wspaniałych wartości. Ludzkie mleko wykazuje właściwości antybakteryjne, dlatego dobrze nadaje się do przechowywania. Co bardzo ważne – raz podgrzanego mleka matki, nie można ponownie schłodzić i podgrzać, by następnie podać go dziecku. Należy zawsze pamiętać i mieć na uwadze, fakt, iż dając dziecku najświeższe mleko zapewniamy mu tym samym, jego najwyższą wartość, a przecież tego chcemy dla własnego dziecka.

Podczas przechowywania mleko zazwyczaj ulega rozwarstwieniu, bowiem tłuszcz oddziela się i unosi do góry. Dlatego tez ważne, by przed nakarmieniem dziecka delikatnie pokołysać butelką aby warstwy mogły się połączyć. Zbyt intensywne mieszanie lub potrząsanie może doprowadzić do utraty elementów odżywczych i ochronnych mleka.

Podczas karmienia odciągniętym pokarmem z butelki bakterie z buzi dziecka mogą przedostawać się do mleka. Dlatego też mając to na uwadze, najlepszym rozwiązaniem jest wyrzucenie resztek niedopitego mleka w ciągu godziny lub dwóch od karmienia. Jednak aby uniknąć marnowania pokarmu, warto przechowywać mleko w małych pojemniczkach, w niewielkich porcjach, sprawi to, że będziemy zużywać tylko tyle mleka, ile jest aktualnie potrzebne.

Zatem jak podgrzewać mleko matki ?
Należy włożyć butelkę do kubka, dzbanka albo miski z letnią wodą na kilka minut, tak aby temperatura pokarmu wzrosła do temperatury ciała (37°C). Można również oczywiście użyć podgrzewacza do butelek, który to nie dopuszcza do przekroczenia temperatury 40°C. Nie zalecane jest używanie mikrofalówki, ponieważ w ten sposób łatwo przegrzać mleko.