Jak przewozić dzieci w samochodzie?

Jak przewozić dzieci w samochodzie?

Bezpieczeństwo naszych pociech w podróży jest bardzo ważne. Dlatego postanowiliśmy stworzyć poradnik na temat tego, w jaki sposób można bezpiecznie transportować naszego dzieciaka autem, by nic złego mu się nie stało. Przede wszystkim musimy wiedzieć o tym, że dziecko jest zbyt małe, by pasy bezpieczeństwa zamontowane w aucie mogły go dobrze chronić. Nie wchodzi także w rachubę jazda na czyichś kolanach i korzystanie z faktu, że dorosły jest zapięty w pasy. A wiec jak przewozić dzieci w samochodzie, aby to było bezpieczne i zgodne z przepisami? Konieczny jest specjalny fotelik. Aby móc na nim przewozić dziecko, musi najpierw być odpowiednio zamontowany. Często montaż możliwy jest do wykonania samodzielnie, nie musimy jechać do żadnego warsztatu ani nigdzie indziej. Po prostu fotelik mocujemy za pomocą pasów, które już mamy w aucie. Dziecko natomiast siedząc w foteliku korzysta ze specjalnych pasów, które są razem z nim dostarczone. Pamiętajmy, by wybierając fotelik nie iść po kosztach, w końcu chodzi o bezpieczeństwo naszego własnego dziecka.

Foteliki najczęściej umieszcza się na tylnych siedzeniach, ale można to zrobić także z przodu na siedzeniu pasażera. Istnieje pewna grupa fotelików, które możliwe są do zamontowania w takim miejscu. Jednak trzeba bezwzględnie pamiętać, że w takiej sytuacji należy zablokować działanie poduszki powietrznej dla pasażera z przodu, czasami także poduszki bocznej, jeżeli nasz samochód jest w takową wyposażony. Często nie musimy robić tego w warsztacie, możemy samodzielnie dezaktywować poduszkę korzystając ze specjalnego kluczyka, który należy włożyć w gniazdo obok schowka i przekręcić. O tym jak przewozić dzieci w samochodzie powinniśmy zadecydować wspólnie, tak by żaden z rodziców nie miał obiekcji co do tego, w jaki sposób przewożona jest wspólna pociecha. W końcu to bardzo ważne, by móc spać spokojnie, a także spokojnie podróżować, nie bojąc się że naszemu dzieciakowi przydarzy się coś złego na przykład w trakcie wypadku czy innego niefortunnego zdarzenia.

Gdy dochodzi do jakiegoś zdarzenia typu wypadek czy stłuczka, pasy bezpieczeństwa zamontowane przy foteliku mają za zadanie ochronić dziecko tak, by nie wypadło z fotelika oraz nie zrobiło sobie krzywdy. Pamiętajmy tylko o tym, by fotelik był dobrze i solidnie przymocowany do samego siedzenia. Jeżeli montaż nas przerasta i chcemy czuć się pewniej, lepiej oddajmy sprawę w ręce mechaników. Usługa montażu fotelika dziecięcego w samochodzie nie jest aż tak droga, a pamiętajmy że bezpieczeństwo naszego dziecka jest wartością absolutnie bezcenną. Skoro wiemy już jak przewozić dzieci w samochodzie, to należy też powiedzieć kilka słów o tym, by w czasie jazdy nie szarżować oraz nie wykonywać niebezpiecznych manewrów. W końcu nikt nie chce, by podróżując z naszym dzieckiem doszło do jakiegoś przykrego zdarzenia, w którym poniesie ono śmierć bądź będzie skazane na trwałe kalectwo. Tego żaden rodzic nie wybaczy sobie do końca życia, więc przede wszystkim przewożąc dzieci zdejmujemy nogę z gazu.

Przeziębiona karmiąca mama

Przeziębiona karmiąca mama

Zarówno noworodek jak i niemowlak, są absolutnie zależni od swojej mamy. Traktują ją jak fundament bezpieczeństwa i to głownie przy mamie, najchętniej spędzają pierwsze miesiące życia. Młoda mama stara się, ze wszystkich sił zapewnić jak najlepsze warunki do wzrostu jak i rozwoju dla swojego maluszka. Kobiety, często toną w ilości literatury zarówno tej zawartej w książkach jak i w gazetach, przeznaczonych dla świeżo upieczonych rodziców. Nie bez znaczenia pozostają również, publikowane artykuły na stronach internetowych. Ze wszystkich stron, czy to ze szpitali położniczych czy z telewizji docierają do nas informację, jak kluczowym aspektem jest karmienie dziecka piersią. Wiele kobiet walczy niczym lwice o długą i efektywną laktację. Za tym, aby w pierwszym półroczu życia dziecka, malec był karmiony głownie piersią, przemawia wiele opinii zarówno lekarzy pediatrów jak i psychologów dziecięcych. Karmienie piersią pozwala na niezwykłe pogłębienie więzi dziecka z mamą, na kształtowanie się poczucia bezpieczeństwa ,oraz co najważniejsza, pozwala na nabywanie prawidłowej odporności oraz zapobiega wielu chorobom. Karmienie piersią jest naturalnym odruchem u kobiety po porodzie, każda z mam chce dać swojemu dziecku to co najlepsze od samego urodzenia. Czas karmienia niemowlęcia piersią jest niewątpliwie pięknym okresem w życiu kobiety, obfitującym w uczucie miłości i szczęścia, ale również jest to czas narastających pytań i wątpliwości związanych z karmieniem. Jednym z głównym problemów, który spotyka kobiety karmiące są pojawiające się niedyspozycje zdrowotne, w tym na przykład przeziębienie. Nie trudno o nie w początkowym okresie macierzyństwa, gdy organizm jest nadmiernie obciążony nowa sytuacją i brakiem snu. Przemęczony organizm gorzej daje sobie radę ze zwalczaniem bakterii oraz wirusów. Wiele mam poszukuje odpowiedzi na pytanie czy przeziębiona matka może karmić piersią swoje dziecko? Z punktu widzenia lekarzy, karmienie piersią w czasie gdy mama jest przeziębiona, nie powinno wyrządzić malcowi żadnych szkód. Ważne jednak aby mama, w porozumieniu z lekarzami wybrała właściwy sposób leczenia, najlepiej naturalny. W momencie takiej potrzeby, istnieje też grupa leków bezpiecznych do stosowania w okresie karmienia, dlatego warto zasięgnąć porady lekarza w tej kwestii, aby wybrać dla siebie najodpowiedniejszą formę leczenia. W momencie gdy mama jest chora, w jej organizmie wytwarzają się dodatkowe przeciwciała, potrzebne do zwalczenia choroby. Przenikają one do mleka a dziecko pijąc je uodparnia się jeszcze bardziej. Spora ilość wirusów roznosi się drogą kropelkową, trzeba zwrócić uwagę aby nie kichać na malucha, wstrzymajmy się również w czasie infekcji z całowaniem i bliskim przytulaniem dziecka, myjmy często ręce. W trosce o zminimalizowania ryzyka zarażenia, możemy się zaopatrzyć w jednorazowe maseczki na twarz, kupimy je w każdej aptece. Zachowując podstawowe zasady bezpieczeństwa, każda z mam przetrwa okres przeziębienia, bez konieczności przerywania laktacji.

Podatek PIT dla rodzica.

Podatek PIT dla rodzica.

Deklaracje podatkową muszą złożyć wszystkie osoby, które otrzymały przychód podlegający opodatkowaniu i nie są zwolnione z podatku w formie PIT. Kwota wolna od podatku waha się miedzy 1188zł a 0 zł. W takim przypadku, wiele osób przy rozliczeniu rocznym zadaje sobie pytani czym jest ulga na dzieci – jaki pit mają wypełnić. Oczywiście ulga na dzieci to rodzaj wsparcia państwa dla rodziców, którzy spełniają odpowiednie kryteria. W roku 2018, podatnik mógł nie tylko odliczyć sobie ulgę od podatku dochodowego ale również uzyskać zwrot gotówki jeżeli nie udało się odliczyć np. przez niskie wynagrodzenie. Ulga na dzieci jest nielimitowaną formą pomocy w stosunku do dzieci. Jedynie nasze dzieci muszą spełniać odpowiednie kryteria. Jeżeli natomiast wynagrodzenie jest zbyt niskie, żebyśmy mogli wykorzystać naszą ulgę, możemy zwrócić się o zwrot. Jakie są warunki byśmy mogli skorzystać z ulgi podatkowej?
Musimy sprawować prawną opiekę nad dzieckiem, które jest nieletnie. Jeżeli chodzi o adopcje musimy posiadać orzeczenie sądu, że jesteśmy jego opiekunem. W przypadku przysposobienia może dojść do sytuacji, w której będziemy rozliczali liczbę dni w danym miesiącu i liczbę osób które opiekowały się taką osobą. Pierwszy pełen miesiąc, w którym jesteśmy prawnym opiekunem dziecka, zaczyna się liczyć nam do ulgi podatkowej. Może również dotyczyć dzieci bez względu na ich wiek które pobierają zasiłek pielęgnacyjny lub rentę socjalną oraz dzieciom do 25 roku życia które uczą się lub studiują a ich dochód nie przekracza 3089zl.
Rodzice którym przysługuje prawo do ulgi podatkowej mogą odliczyć 92,67zł miesięcznie czyli 1112,04zł w sakli roku. Taka sama zasada jest przy dwójce dzieci, Na jedno dziecko przypada 1112.04zł w skali roku. Natomiast przy większej liczbie kwota za pierwszą dwójkę zostaje taka sama a za kolejne się zwiększa. Na pytanie jaka ulga na dzieci – jaki pit odpowiedź jest następująca: Jeżeli chcemy skorzystać z ulgi do zeznania PIT-36 lub PIT-37 musimy dołączyć formularz PIT/O. Nie mamy obowiązku dołączać innych dokumentów, jednak na żądanie ukazania musimy dostarczyć wszystkie dokumenty o które zostaniemy poproszeni. W przypadku 500+ kwoty uzyskane przez działanie programu pomocy państwa dla rodzin są zwolnione z podatku. Wielu specjalistów z biur rachunkowych radzi aby ułatwić sobie rozliczenie skorzystać z aktywnych formularzy przygotowanych przez ministerstwo finansów, posiadając wysokość za rok ubiegły, możemy wysłać PIT drogą elektroniczną. Takie rozwiązanie zaoszczędzi nam wiele czasu, który stracilibyśmy na stanie w kolejkach. Przed zaczęciem rozliczenia należy dokładnie sprawdzić warunki jakie są wymagane by skorzystać z ulgi prorodzinnej. W razie jakichkolwiek problemów warto skorzystać z pomocy ekspertów, którzy mają doświadczenie w wypełnianiu takich dokumentów. W okresie rozliczeniowym można znaleźć wiele ogłoszeń, na portalach ogłoszeniowych czy społecznościowych osób które pomogą nam za drobną opłatą rozwiązać wszelkie nasze problemy dotyczące rozliczenia podatkowego.

Czy samotna matka ma szanse na miłość?

Czy samotna matka ma szanse na miłość?

Z roku na rok przybywa rodziców, którzy samotnie wychowują swoje dzieci. Wśród tej grupy zdecydowanie przeważają kobiety. Przyczyn może być wiele – niektóre straciły męża w wyniku choroby czy wypadku, inne zostały opuszczone. Większość z nich przeżyła bardzo ciężkie chwile w związku z samotnością. Przyjście na świat dziecka jest zawsze wielkim wydarzeniem, które odwraca świat do góry nogami. We dwoje łatwiej się z tym zmierzyć. Samotna matka nie dość, że przeżywa dramat związany z utratą partnera, to musi ponadto myśleć o dziecku. Wykonywanie wszystkich obowiązków przy dziecku w pojedynkę jest bardzo trudne, obciążające i wyczerpujące. Jednak wiele kobiet potrafi się z tym uporać. Przyzwyczajają się do takiego trybu życia, pokonują trudności i z czasem zaczynają znów cieszyć się życiem. Zaczynają wychodzić z domu, poznawać nowych ludzi. Pojawia się też myśl o nowym partnerze. Wiele pań obawia się zaangażowania w nową relację, nie wie jak przyznać się mężczyźnie do dziecka, boją się wyśmiania czy odrzucenia. A zatem, czy samotna matka ma szanse na miłość?
Wiele kobiecych obaw wynika z mitów i stereotypów, jakie narosły wokół tego tematu. Mówi się często, że mężczyzna jest mało chętny, aby zaangażować się w opiekę nad nieswoim dzieckiem. Samotna matka, która zaczyna nowy związek, może być obgadywana i komentowana przez rodzinę czy dalszych znajomych. Część z tych osób nie pozwala jej na szczęście, grozi, że znów zostanie porzucona, że przez związek zaniedba dziecko. Ale czy to prawda? Co jest złego w tym, że dorosła kobieta chce cieszyć się życiem i znów się zakochać? Po wszystkich ciężkich przeżyciach jakie ma za sobą, jak najbardziej ma prawo do miłości. I ma szanse tę miłość znaleźć. Niejeden mężczyzna jest wystarczająco odpowiedzialny i dojrzały, aby stworzyć relację z samotną matką. Może pokochać jej dzieci jak swoje. Przy rozsądnych i świadomych rodzicach nie ma też ryzyka, że kolejna ciąża i kolejne dziecko zepchną na dalszy plan dzieci matki.
Trudności w znalezieniu nowego partnera mogą wynikać ze wstydu. Wiele samotnych matek ma obniżone poczucie własnej wartości. Nie potrafią rozmawiać o swojej historii, trudno im się przyznać, że dały się komuś wykorzystać. Nie chcą się przyznawać, że wybrały na ojca swoich dzieci nieodpowiedniego mężczyznę albo że nie udało się utrzymać poprzedniego związku. Ciężko także przychodzi im mówienie o stracie, jeżeli poprzedni partner zmarł. Ale to przecież nie jest wina kobiet. Każdej samotnej matce należy się dużo podziwu i wsparcia za cały trud włożony w wychowywanie dziecka. Z pewnością odpowiednie słowa usłyszane od nowego partnera sprawią, że znów uwierzą w swoje siły i zaczną siebie inaczej postrzegać. Każda samotna matka powinna zatem dać sobie tę szansę – miłość poprawi samopoczucie, podniesie pewność siebie i doda sił. Matka w związku będzie dużo szczęśliwsza, a przecież szczęśliwa mama to również szczęśliwe dzieci. Poza tym dużo łatwiej będzie podzielić obowiązki nad wychowywaniem dziecka z partnerem – to również odciąży samotną kobietę, a mężczyźnie da szansę na stworzenie z dziećmi silnej więzi i na sprawdzenie się w roli ojca.

Czy wczesne rozpoczęcie edukacji jest ważne?

Czy wczesne rozpoczęcie edukacji jest ważne?

Edukacja jest bardzo ważnym elementem w dzisiejszych czasach. Już od najmłodszych lat życia dziecka powinniśmy je edukować i uczyć. Jakie metody wybrać by były skuteczne i nie wymagające za wiele?

Dobrym sposobem na naukę najmłodszych jest zabawa. Warto zainteresować dziecko ciekawymi przedmiotami, które jednocześnie sprawią, że zacznie ono zdobywać nową wiedzę. Do takich przedmiotów należą różne zabawki edukacyjne. Na szczęście na rynku jest ich pod dostatkiem. Mamy w czym wybierać, zatem od nas tylko zależy na co konkretnie się zdecydujemy. Warto uwzględnić wiek dziecka, gdyż właśnie to on jest często wyznacznikiem. Zabawki edukacyjne często przeznaczone są dla dzieci w określonym wieku, warto więc zwrócić na to uwagę przy zakupach.

Kolejnym krokiem, który warto uwzględnić przy edukacji dziecka jest wybór odpowiedniego ośrodka wychowawczego. Możemy skorzystać z szerokiej oferty, w której znajdziemy bardzo zróżnicowane placówki. Warto wybrać taką, która od samego początku nastawiona jest na wczesną edukację. Musimy pamiętać, że w młodym wieku dziecko zapamiętuje i uczy się o wiele szybciej, niż w wieku późniejszym, dlatego wybór odpowiedniego miejsca już w najwcześniejszym wieku jest bardzo ważny.

Jeśli jednak nie chcemy posyłać naszego dziecka do ośrodków edukacyjnych, warto rozpatrzyć naukę w domu. We wczesnym wieku warto uczyć dziecko poprzez zabawę. Sprawi to, że nauka nie będzie nudna, ale zainteresuje dziecko. Jest to ciekawy sposób na wzbudzenie chęci poznawania nowych rzeczy, co w przyszłości może mieć pozytywne skutki. Dziecko, które nauczymy takiego podejścia do nauki, będzie w przyszłości o wiele łatwiej przyswajać informacje i radzić sobie w szkole. Nauka nie będzie dla niego jedynie przykrym obowiązkiem, ale także ciekawym, nowym doświadczeniem. Warto dążyć do tego, by nasze dziecko samo chciało poznawać nowe rzeczy.

Kolejnym sposobem na rozpoczęcie nauki i edukacji dziecka są książki. Książki możemy dziecku czytać. Jest to świetny sposób na poszerzanie jego słownictwa. Możemy je dzięki temu wzbogacić o nowe wyrazy. Księgarnie oferują także książki przeznaczone dla najmłodszych. Znajdują się w nich nie tylko napisy. Są one również opatrzone kolorowymi obrazkami, które mają zachęcić młodego czytelnika do samodzielnego sięgania po nie. Takich książek jest na runku bardzo wiele. Warto wybrać taką, która będzie dostosowana do wieku naszego dziecka. Jeśli jednak mamy odrobinę talentu i wolnego czasu, możemy dowiedzieć się jak wydać książkę dla dzieci. Taka książka uwzględni nasze potrzeby i pomoże w edukacji. Warto wcześniej posiąść odpowiednią wiedzę na temat rozwoju dziecka i jego sposobów uczenia się. Napisanie książki dla dzieci nie musi być trudne. Zazwyczaj zawiera ona podstawowe wiadomości i kolorowe ilustracje. Warto zatem spróbować swoich sił.

Edukacja jest ważnym elementem w życiu każdego człowieka. Warto o nią zadbać już od najmłodszych lat, by w przyszłości nauka nie była tylko przykrym obowiązkiem, ale stanowiła czystą przyjemność.

Kto może być chrzestnym

Kto może być chrzestnym

Sfera sacrum, wypełniająca w szczególności kościół katolicki, stanowi nieodkryty i tajemniczy obszar religijny dla wierzących. Wiara, sama w sobie, stanowi tajemnicę, zatem rozumowe odkrywanie i próby takowego pojmowania, w wielu przypadkach kończą się niepowodzeniem i rozczarowaniem. Tradycja kościelna, pielęgnowana przez wieki przez kościelną hierarchię, nie pozwalała na jakiekolwiek odstępstwa od prawd wiary i dogmatów. Wszelkie próby nieposłuszeństwa kończyły się nieprzyjemnymi konsekwencjami i sankcjami nakładanymi na odszczepieńców. Czy jednak wiele utrudnień, które stworzyli duchowni, wymyślając coraz to bardziej skomplikowane zasady postępowania, jest zgodne z duchem miłości i prostoty religijnej? Pytanie: czy ciężarna może być matką chrzestną, to tylko jedno z niezliczonej liczby wątpliwości, przed którymi dane jest stawać ludziom wierzącym. Dla pasjonatów wgłębiających się w Biblię i konfrontujących jej treść i przekaz z zasadami wytworzonymi w przeciągu wieków przez duchownych, może wydawać się w wielu przypadkach skrajną sprzecznością połączenie tych dwóch dróg. Chrzest – priorytetowa sprawa, decydująca o przynależności do kościoła i jedynej drodze do osiągnięcia zbawienia. Czy cała współczesna otoczka ceremonialna wokół tego sakramentu jest konieczna? Jeśli tak, to nasuwa się również pytanie, czy musi być ona dokładnie celebrowana według wytycznych i zezwolenia kapłanów? Czy w pewnych przypadkach, sami duchowni nie wkraczają w sferę, która należy wyłącznie do Boga? Pytań można mnożyć w zasadzie w nieskończoność. Pewne reguły nigdy się nie zmienią, choć pontyfikat obecnego papieża przynosi ogromną nadzieję na skruszenie sztywnej i bezdusznej skorupy kościelnej. Należy mieć nadzieję, że zapoczątkował on tylko proces odświeżenia kościoła, dla którego w samej jego istocie, najważniejszą jest istota ludzka. Dla niej, jego Stwórca posłał z miłości syna, by z miłości dla ludzi oddał życie i dał jej nadzieję na wieczne szczęście. Zatem istotę wiary stanowi miłość i przebaczenie. Smutnym faktem jest, iż instytucjonalna skorupa kościelna skupiona jest na trzymaniu się zewnętrznych zasad wiary, a umniejsza wagę ludzkiej osoby, z jej uczuciami i realiami życia. Pod sztuczne zasady ustawiono jednostkę ludzką, która musi podporządkować się wszelkim regułom stworzonym przez instytucję kościelną. Dziwi jednak nadzwyczajnie fakt, że wymagając od wiernych stosowania się do wymyślonych przepisów, sami duchowni nie przestrzegają wytycznych i nakazów zawartych w Piśmie, które jest jedyną drogą. Ubóstwo, w sposób dosadny nakazane im przez ich Mistrza, jakże u zdecydowanej większości kapłanów zostało zignorowane. Nie trzeba dodawać, że bogactwo stało się wizytówką tej grupy „zawodu”. Ponoć kapłaństwa nie można nazywać zawodem, gdyż jest to wyjątkowe powołanie. Płaca należy się za pracę, a praca związana jest z wykonywaniem jakiegoś zawodu. Skąd więc takie materialne bogactwo u duchownych? Ważne jednak, że pośród zboczonych z drogi są jednostki prawdziwe, uczciwe i święte.

Astygmatyzm u dzieci – czy da się go wyleczyć?

Astygmatyzm u dzieci - czy da się go wyleczyć?

Astygmatyzm to jeden z najczęstszych problemów ze wzrokiem, który pojawia się w okresie dzieciństwa, choć także może również dotknąć już dorosłe osoby. Astygmatyzm ujawnia się zwykle u dzieci w wieku od sześciu miesięcy do pierwszego roku życia. Bardzo ważne i istotne przy astygmatyzmie jest, aby zdiagnozować go wystarczająco wcześnie i tym samym wdrożyć odpowiednie leczenie. Astygmatyzm u dzieci może doprowadzić do zmęczenia oczu, rozdrażnienia, bólu głowy i opóźnionego procesu uczenia się, a w konsekwencji nawet do utraty wzroku.

Co to w ogóle jest astygmatyzm?

Astygmatyzm jest trzecią z najczęściej występujących chorób oczu. Może występować samodzielnie, jednak najczęściej towarzyszy wadom krótkowzroczności lub dalekowzroczności. Charakterystyczną cechą astygmatyzmu jest widzenie obrazu nieostrego, rozmytego, przez co w bardzo znaczny sposób zmniejsza się komfort widzenia.
Astygmatyzm to wada, u której podstaw leży wadliwa budowa rogówki (wypukłej zewnętrznej warstwy gałki ocznej, która pełni w oku pełni rolę soczewki). Zdrowa rogówka jest równomiernie wypukła, wygląda jak odcięty fragment kuli, natomiast w przypadku astygmatyzmu, rogówka jest jakby odcięta od elipsy (jaja). W wyniku tego w jednej osi jest bardziej wypukła, a to powoduje, że bardziej wypukła oś ma większą moc optyczną, zaś płaska – mniejszą.

Jakie objawy daje astygmatyzm u dzieci?

Do najczęstszych objawów astygmatyzmu u dzieci należy:
– ból głowy,
– zmęczenie oczu i rozdrażnienie,
– widzenie niewyraźnego lub zniekształconego obrazu,
– częste mruganie, pocieranie oczu,
– wrażliwość na światło.
Również często zaobserwować można u dziecka z astygmatyzmem, brak zainteresowania szkołą i trudności w czytaniu, czy też problemy z dostrzeganiem dokładniejszych szczegółów obiektów znajdujących się blisko i daleko.

Astygmatyzm u dzieci – czy da się wyleczyć ?

Faktem jest, że niestety nie można w żaden sposób zapobiec tej chorobie. Jednak mimo wszystko można za to, skutecznie minimalizować jej objawy. Warto zauważyć, iż w wielu przypadkach objawy astygmatyzmu u dzieci są tak łagodne, że leczenie nie jest wymagane. Astygmatyzm może być korygowany odpowiednimi okularami lub soczewkami kontaktowymi. Im wcześniej tym lepiej – dzięki temu wzrok dziecka nie ulegnie pogorszeniu (nieleczenie astygmatyzmu może doprowadzić do trwałej utraty wzroku). Astygmatyzm korygują okulary lub soczewki cylindryczne. Wykazano, że okulary korekcyjne mają najskuteczniejsze wyniki w korygowaniu astygmatyzmu u dzieci. Warto pamiętać i mieć na uwadze fakt, iż w przypadku astygmatyzmu dziecięcego, lepiej nie zdejmować okularów zbyt często, bo to prowadzi do znacznego pogarszania się widzenia u dziecka. Skuteczną korekcję astygmatyzmu można także przeprowadzić laserowo, lecz ta metoda jest dostępna dopiero u dorosłych osób, które ukończyły 21 lat.
Astygmatyzmu nade wszystko nie wolno lekceważyć i zawsze trzeba go korygować. Bagatelizowanie astygmatyzmu lub źle dobrane okulary u dziecka, mogą prowadzić do przewlekłego zapalenia spojówek lub zapalenia powiek.

Wcześniak

Wcześniak

Opieka nad wcześniakiem może być ogromnym wyzwaniem dla rodziców. Szczególnie jeśli występują również liczne problemy natury medycznej. Warto odpowiednio popracować wtedy nad swoim nastawieniem. Czeka nas wiele stresu i niepewności. Jednak istotne jest, aby odpowiednio przygotować się na cały proces dochodzenia do zdrowia. Organizm noworodka potrzebuje czasu, aby osiągnąć pełną dojrzałość. Może być to znacznie wydłużone u wcześniaków. Z tego powodu niezbędne jest wsparcie lekarzy i podawanie dobrze dopasowanych leków. Może to znacznie przyśpieszyć osiąganie pełnej sprawności przez poszczególne narządy. Z czasem dziecko nie będzie potrzebowało dodatkowych urządzeń wspomagających prace organizmu. Jednak już w tracie pierwszych tygodni nie należy pogrążać się w smutku. Istotne jest szczególnie, aby walczyć o prawidłową laktację. Pokarm matki jest niezwykle cennym źródłem substancji odżywczych. Zapewnia niezbędne składniki w idealnych proporcjach. Dzięki temu sprawdzi się idealnie już od pierwszych dni. Jednak organizm kobiety potrzebuje czasu, aby przyzwyczaić się do nowego stanu. Poziom poszczególnych hormonów musi się unormować. Często w pierwszych dniach ilości pokarmu są niewielkie. Jednak nie należy się tym przejmować. Noworodki nie piją zbyt dużo mleka. Tym bardziej ta objętość jest zredukowana u wcześniaków. W większości przypadków niezbędne jest przechowywanie zapasów. Dzięki temu zyskujemy pewność, że będziemy mieć pokarm na późniejsze miesiące. Przez wiele tygodni pożywienie podawane jest wcześniakom przez sondy wprost do żołądka. Wynika to z braku wykształconego odruchu ssania. Pojawia się on dopiero na późniejszym etapie. Z uwagi na to warto zachować w tej kwestii cierpliwość i nie nastawiać się na zbyt szybkie unormowanie stanu dziecka. Cały proces może trwać nawet miesiącami. Każdy mały postęp jest u dziecka ogromnym sukcesem. Warto o tym pamiętać i cieszyć się rozwojem wcześniaka. Powinniśmy również wiedzieć ile mleko matki może stać w lodówce. Przyjmuje się, że w formie zamrożonej możemy przechowywać je nawet pół roku. Z tego powodu warto dbać o odpowiednio niską temperaturę. Umożliwi nam to magazynowanie większych zapasów na późniejsze miesiące. Jednak istotne jest również odpowiednie opisywanie konkretnych dawek. Warto umieszczać na nich daty. Dzięki temu bez problemu będziemy rozmrażać je w optymalnej kolejności. Znacznie ułatwi nam to późniejsze planowanie posiłków. Pierwsze próby karmienia dziecka będą podejmowane już w szpitalu. Z uwagi na to cały nadmiar pokarmu należy przechowywać. Mleko matki jest cennym źródłem substancji odżywczych. Zawiera również minerały i witaminy. Z uwagi na to niezwykle ważne jest zbilansowanie diety kobiety. Przełoży się to na jakość pokarmu. Równocześnie ogromną zaletą takiego sposobu karmienia są przeciwciała. Znacznie pobudzają układ odpornościowy do prawidłowego rozwoju. Równocześnie wpływają na wykształcenie się naturalnych procesów obronnych organizmu. Z tego powodu warto zdecydować się na karmienie piersią.

Jak wychodzą zęby u dzieci?

Jak wychodzą zęby u dzieci?

U człowieka, jak u znakomitej większości ssaków, raz w życiu wymieniane jest kompletne uzębienie. Dzieje się to w dzieciństwie, gdy pierwsze zęby mleczne nie będą już potrzebne, a na ich miejsce pojawią się o wiele trwalsze i silniejsze zęby stałe. W dzisiejszym poradniku przedstawimy ten proces i zastanowimy się jak wychodzą zęby u dzieci, a przede wszystkim co zrobić, by dziecko zbytnio nie cierpiało. Wszyscy bowiem wiemy, że tak zwane wychodzenie zębów wiąże się z mniejszymi lub większymi dolegliwościami bólowymi. Przede wszystkim nie powinno się nigdy stosować takich metod, że wyciąga się chwiejący ząb dziecku za pomocą kawałka nitki, bądź czegoś podobnego. To jest działanie, które tak naprawdę do niczego nie prowadzi. Aby wszystko wykonać w odpowiedni sposób, należy poczekać aż ząbek mleczny samoistnie dziecku wypadnie. Jeżeli jednak dziecko zgłasza nam jakieś dolegliwości bólowe z zębami, to lepiej zamiast samemu działać, wybrać się do dobrego dentysty i pozwolić by on zajął się sytuacją.

Trzeba bowiem wiedzieć, że rośnięcie zębów stałych i wypychanie przez nich tak zwanych mleczaków jest procesem, którego nie wolno zakłócać. Inaczej może się zdarzyć na przykład taka sytuacja, że dziecko będzie mieć zęby krzywe, a tego przecież nikt nie chce. Aby wiedzieć jak wychodzą zęby u dzieci przypomnijmy sobie własny okres dzieciństwa i to jak działo się to u nas. Najczęściej nie musieliśmy nic robić, po prostu ząb, który miał być już wymieniony sam wypadał, po wypchnięciu go od dołu przez rosnący ząb stały. Tak to wyglądało i nie wymagało żadnych większych interakcji z naszej strony. Dlatego też dobrym pomysłem jest pozwolić dziecku, by jego organizm samoistnie rozwiązał problem, tak jak dzieje się to u zwierząt. Nikt przecież nie pomaga szczeniakowi albo małemu kotu wyrywać zębów mlecznych, wszystko dzieje się w sposób naturalny i automatyczny. Dlatego żadnych nitek, sznurków, ani tym podobnych przyrządów. Monitorujemy sytuację i dopiero gdy coś zaczyna iść nie tak interweniujemy, najlepiej zabierając dziecko do dentysty.

Zęby stałe wychodzą gdy dziecko ma już kilka lat, samodzielnie chodzi i mówi, ogólnie staje się powoli coraz bardziej samodzielne w swoich ruchach i czynnościach typu umiejętność umycia się. Dlatego często zęby wypadają wtedy, gdy dziecko je myje. Pamiętajmy, by przypominając naszemu małemu, że taka sytuacja będzie się zdarzać i żeby nie panikował, ponieważ jest to zupełnie naturalna czynność. Trzeba pamiętać, że jak wychodzą zęby u dzieci, to może pojawić się nieco ropnej wydzieliny, a nawet krwi. To również nie powinno nas niepokoić, ani tym bardziej nie należy niepokoić tym dziecka. Dopiero gdy wydzielina nie ustąpi przez dłuższy czas, mimo że ząbek mleczny już wypadł, to należy skonsultować się ze stomatologiem. Pamiętajmy, żeby przede wszystkim nie ingerować w proces wychodzenia zębów stałych u dzieci własnoręcznie. Nie jest to najlepszy sposób, ponieważ możemy tylko doprowadzić do problemów, a przede wszystkim poddawać dziecko niepotrzebnemu stresowi.

Jak oddycha dziecko w łonie matki?

Jak oddycha dziecko w łonie matki?

Większość ludzi spodziewających się dziecka zadaje sobie pytanie, jak oddycha dziecko w łonie matki?
Oddychanie jest procesem wymiany gazowej z otoczeniem. Wciągając powietrze do płuc, dostarczamy organizmowi tlen, wydychając powietrze, odprowadzamy dwutlenek węgla do otoczenia. Poprzez pęcherzyki płucne tlen z powietrza trafia bezpośrednio do krwi i jest rozprowadzany do każdej komórki. Dziecko przebywając w łonie matki, oczywiście nie ma żadnych możliwości, aby używać swoich płuc i oddychać w klasycznym tego słowa znaczeniu. Właściwa praca płuc dziecka nastąpi, dopiero gdy się ono urodzi.
To jak oddycha dziecko w łonie matki, zależy tylko i wyłącznie od tego, jak oddycha matka. Jak oddycha dziecko w łonie matki, zależy od łożyska i pępowiny. Łożysko jest narządem, w który nienarodzone dziecko zaopatruje w składniki pokarmowe i umożliwia wymianę gazową, łożysko utrzymuje też płód przy ścianie macicy. Pępowina natomiast jest przewodem, który łączy łożysko z organizmem dziecka. Pępowina ma długość około 50 cm. Tuż po porodzie jest odcinana. Śladem po niej jest oczywiście pępek. Oddychanie, jak wiemy, jest jednym z podstawowych procesów fizjologicznych. Bez powietrza można przeżyć najwyżej kilka minut. Dziecko rozwijające się w łonie matki spędza 9 miesięcy zanurzone w płynie i wcale nie musi używać i nie używa własnych płuc. Pod koniec ciąży większość dzieci wykonuje pewne ruchy przypominające oddychanie, mają one na celu przygotować aparat oddechowy płodu do pracy zaraz po urodzeniu. Jakość powietrza, którym oddycha matka, wpływa bezpośrednio na oddychanie płodu. W chwili, gdy matka przebywa przykładowo w dusznym pomieszczeniu z wieloma innymi osobami, gdzie powietrze zawiera zbyt wiele dwutlenku węgla, dziecko momentalnie to odczuwa. Krew pępowinowa nie tylko zaopatruje dziecko tlen, ale także odprowadza poprzez łożysko dwutlenek węgla. Istnieją szkoły rodzenia, w których młode mamy uczą się różnego rodzaju technik oddechowych, wszystko po to, aby zapewnić jak najlepszy komfort nienarodzonemu dziecku. Na poziomie komórkowym oddychanie jest bardzo skomplikowanym i złożonym procesem. W największym uproszczeniu można stwierdzić, że tlen zawarty w powietrzu dostarcza energię, dzięki której możemy się poruszać, nasze serce może bić, mózg może pracować itd. Krótkie deficyty tlenu natychmiast oddziałują na nasz organizm. Dziecko w momencie narodzin, podczas odcięcia pępowiny także przeżywa krótki stan niedotlenienia. Niektórzy naukowcy sądzą, iż pępowinę powinno się ucinać minutę po porodzie właśnie, aby nie wprowadzać mózgu urodzonego dziecka w przejściowy stan niedotlenienia. Niedotlenienie i to, jak oddycha dziecko w łonie matki, drastycznie wpływa na pracę jego młodego mózgu. Warto zwrócić uwagę na fakt, że dziecko pomimo przebywania w zamkniętej przestrzeni odizolowanej od świata zewnętrznego słyszy dźwięki otoczenia, rozróżnia smak potraw, jakie je jego mama, i reaguje na zmiany jakości powietrza. Reaguje także na emocje, jakie odczuwa kobieta. Ewolucja człowieka przez miliony lat wytworzyła mechanizm oddychania pępowinowego zapewniający mu całkowitą wymianę gazową bez potrzeby czerpania powietrza do płuc.